 |
|
- miałaś nie palić.
- miałeś kochać na zawsze.
|
|
 |
|
w pewnej chwili umarły marzenia i cele, opadł siły, odeszli wszyscy przyjaciele.
|
|
 |
|
Moi przyjaciele są twoimi przyjaciółmi. Twoi wrogowie są moimi wrogami.
Razem przez ten syf od kołyski do trumny nie daj by ktokolwiek stanął między nami.
|
|
 |
|
przedstawiasz sie po imieniu a zwykła z ciebie suka.
|
|
 |
|
Głęboko wierzę, że jesteś w lepszym miejscu. Pamięć o Tobie na zawsze zostanie w mym sercu.
|
|
 |
|
czujesz prędkość? ryzyko? Dopóki nie zamknie Ci się powieka. Dziś jest człowiek, jutro nie ma człowieka.
|
|
 |
|
jak chcesz rozśmieszyć Boga, powiedz mu o swoich planach
|
|
 |
|
Wypluwam krew otwartą raną w moim sercu
Nie chcę umierać, a samotność jest mordercą.
|
|
 |
|
Nie rozumiem słów, którymi mówią do mnie inni
Ich pragnień, ich gestów, i wyrazów ich twarzy
Ich prawdy, ich szczęścia, chyba nawet i ich marzeń
|
|
 |
|
Przypominam sobie sny o pięknej przyszłości
Do której wszystkie drzwi są zamknięte już bezpowrotnie.
|
|
 |
|
Ten świat nie ma sumienia, ten świat nie chce się zmieniać. On swoje dzieci zjada, by karmić swoje pragnienia.
|
|
|
|