 |
|
' To niewiarygodne, jak można czuć się szczęśliwą przez tyle lat, mimo tylu kłótni, tylu upierdliwości i tak naprawdę, kurwa, nie wiedzieć, czy to miłość czy nie.
|
|
 |
|
' Ale kiedy Ty jesteś obok, wszystko nabiera sensu. rozumiem rzeczy, których wcześniej nie rozumiałam. nic mnie nie obchodzi. liczysz się tylko Ty, my. jest wspaniale, w chuj wspaniale. tylko dlaczego nie może być tak zawsze?
|
|
 |
|
' A Bóg? po cholere stawia mi go na drodze skoro wie, że nie możemy być razem.
|
|
 |
|
' I jestem gotowa nawet oddać czekoladę milki i butelkę jabłkowo-brzoskwiniowego tymbarka, za głębokie spojrzenie w Jego błękitne oczy.
|
|
 |
|
' Ona zawsze będzie do niego coś czuć i mieć tą cholerną słabość.
|
|
 |
|
' I wciąż nałogowo wypytuję czy mnie kochasz, mając nadzieję, że za setnym czy tysięcznym razem w końcu odpowiesz twierdząco, choćby dla świętego spokoju.
|
|
 |
|
' Pewnego dnia na przystanku autobusowym dosiadła się do mnie starsza pani. - Jestem zakochana w tym samym mężczyźnie ponad pięćdziesiąt lat. - Byłam naprawdę wzruszona, ale ona dodała wtedy: - Chciałabym tylko, żeby on o tym wiedział.
|
|
 |
|
' Nieodwzajemniona miłość po prostu ją niszczyła, odbierała szansę na normalne ułożenie sobie życia. A zarazem gdzieś w głębi duszy wciąż tliła się głupia nadzieja.
|
|
 |
|
' A gdybym miała miliardową pewność, że tego pieprzonego jutra nie będzie - już byś wiedział,wszystko.
|
|
 |
|
' Umiem mieć wyjebane kiedy trzeba. mogę na ciebie nie patrzeć i nie rozmawiać z tobą, ale to i tak nic nie da, bo nadal będę cię pragnęła nawet jeśli nie będzie tego widać.
|
|
 |
|
' Moment ,w którym chcesz się cholernie do kogoś przytulić ,a nie masz do kogo.. znam to .
|
|
 |
|
' Chciałbym kogoś do kogo mogłabym się przytulić. kogoś z kim będę się dogadywać. kogoś kto będzie się o mnie troszczył i o mnie myślał. czy to duże wymagania?
|
|
|
|