 |
|
' To zabawne, że ktoś może złamać Ci serce, a Ty mimo to wciąż Go kochasz, tylko, że tymi połamanymi częściami.
|
|
 |
|
' Wiedziała na czym stoi, jednak podświadomie liczyła na coś innego..
|
|
 |
|
' było fajnie, teraz chce pozbyć się tych wspomnień.
|
|
 |
|
' Chcę się przytulić. Nie koniecznie do ciacha , może być biszkopt.
|
|
 |
|
' Dam Ci radę na przyszłość . Nie zaczynaj czegoś , czego nie jesteś w stanie skończyć .Nie zaczynaj czegoś , co budzi w Tobie strach . Nie zaczynaj czegoś , do czego jeszcze nie dorosłeś .
|
|
 |
|
staywithme4everr dodano \\
Nigdy nie lubiłam kłamać, kłamstwa są dla tchórzy . Uwielbiam mówić prawdę prosto w twarz, nie zważając na reakcje, bo przecież jeżeli ludzie ranią mnie, to nie będę sztucznie miła i odpłacę się tym samym .. Ale tu nie chodzi nawet o samą metodę 'ząb za ząb' ... tu chodzi o honor , który jest dla mnie bardzo ważny .
|
|
 |
|
przeolbrzymi głaz, w moim gardle, uniemożliwiający mówienie. i niemoc, bezsilność na taką skalę, że nawet łzy nie chciały ze mnie wyjść siłą, sprzeciwiając się moim nakazom. 10 piętro. butelka, za oblanie naszej miłości. i upadek. Ciebie i złożonych mi obietnic. mój uprzedni krzyk, że miłość dodaje skrzydeł. zaprzysiężenie, że miłość uskrzydla. Twoja chęć pokazania mi, że się ze mną zgadzasz. a jedyną myślą jaka mną targa, jest chęć ponownego zabicia Cię miłością.
|
|
 |
|
wpatrując się w smugi papierosowego dymu, widzę Twoje spojrzenie. przecież jest dosłownie wszędzie, a ja mimo wszystko powoli zapominam jak nerwowo skurczały się Twoje tęczówki, kiedy wypowiadałeś dwa,niezwykle prymitywne słowa względem mnie. palę. podoba mi się połączenie Ciebie i powolnej śmierci. z każdą kolejną sekundą, nikotywnowego tańca w moich płucach, jestem corazj bliżej końca. papieros za papierosem. sekunda za sekundą. umieram. raz, dwa, trzy - jestem coraz bliżej Ciebie kochanie.
|
|
 |
|
ludzie wszędzie są jednakowi.
śpieszą się, uciekają od problemów, nakładają maski
i dławią się kłamstwem, które przenika ich
do szpiku kości..
|
|
 |
|
patrzysz na mnie takim wzrokiem, że bezczelnie proszę o jeszcze
|
|
|
|