 |
Jak mam żyć... Szukać siły, nadziei... Jak mam wyznać wszystkim, że się poddaję, że już nie mogę? Jak uwolnić ich od siebie, nie skreślając własnego życia.
|
|
 |
odeszła a on tak zaskoczony tym co usłyszał nie potrafił ruszyć się z miejsca. był przygotowany na wszystko, ale nie na to. stał tam jeszcze przez chwile, a ona odeszła nawet się nie odwracając, nie uroniła choćby jednej łzy . .
|
|
 |
A Ty, kurwa, w jakim grzechu żyjesz?!
|
|
 |
Rzygać mi się chcę tym Waszym "zobaczysz, wszystko się ułoży". Nic się nie ułoży, dalej będzie tak jak dawniej.
|
|
 |
położyła się na zimnej marmurowej podłodze, włożyła słuchawki do uszu, zapaliła papierosa i wzięła telefon do ręki, zaczęła czytać wiadomości od niego. z każdym nowo otwartym sms'em, wracało coraz więcej wspomnień. przez długie godziny czytała jego kłamstwa. łzy napływały do jej oczu, z coraz większą częstotliwością. była zbyt słaba, aby usunąć, wspomnienia, którymi dławiła się co dnia. żyła przeszłością, żyła nim. pomimo tego, że kłamał, pomimo tego, że ja zostawił.
|
|
 |
kilogram cukierków i tysiąc kostek czekolady, które nigdy nie będą słodsze od Ciebie.
|
|
 |
I powiedział, że nawet jakbym przefarbowała się na zielono, to i tak by mnie kochał!
|
|
 |
Tak, to ja jestem tą sentymentalną idiotką, która oddałaby miliony za Twój uśmiech...
|
|
 |
- A jeżeli dam jej nadzieję i ją skrzywdzę? - To jest jak z pomidorem. - Z pomidorem? - Możesz go ugryźć, albo do końca życia żałować, że nigdy nie dowiedziałeś się, jak smakuje.
|
|
 |
Podstawą szczęścia jest wolność. Podstawą wolności - odwaga.
|
|
|
|