głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika emdzej

super.    teksty miastowaaa dodał komentarz: super. ;) do wpisu 18 maja 2010
 . Najgorzej Jest Jak W Jednym Momencie Wali Się Wszystko To Co Dawało Ci Chęć Do Życia...

miastowaaa dodano: 18 maja 2010

`. Najgorzej Jest Jak W Jednym Momencie Wali Się Wszystko To Co Dawało Ci Chęć Do Życia...

ciężko   ciężko..

kochajmniebejbe dodano: 18 maja 2010

ciężko , ciężko..

Holding your breath..  założe se fotke.. :D

kochajmniebejbe dodano: 18 maja 2010

Holding your breath.. założe se fotke.. :D

pamiętasz kiedy najgorsza rzecz jaką mogłaś usłyszeć od chłopaka to to  że jesteś głupia ?   kiedy Twoimi największymi wrogami było Twoje rodzeństwo .. pamiętasz kiedy najgorszy ból jaki czułeś to pieczenie zdartych kolan i łokci ? i kiedy pożegnania oznaczały tylko do zobaczenia jutro ? .. jarajsiemna

slowemnieogarniesz dodano: 18 maja 2010

pamiętasz kiedy najgorsza rzecz jaką mogłaś usłyszeć od chłopaka to to, że jesteś głupia ? , kiedy Twoimi największymi wrogami było Twoje rodzeństwo .. pamiętasz kiedy najgorszy ból jaki czułeś to pieczenie zdartych kolan i łokci ? i kiedy pożegnania oznaczały tylko do zobaczenia jutro ? ../jarajsiemna

I jakoś tak wyszło  że ostatnio każdy dla mnie jest Michałem  ma rozwiane włosy koloru ciemny bląd i niesamowicie bystre niebieskie oczy. A! i uśmiecha się  tak samo szeroko jak Ty. Dziwny zbieg okoliczności  nieprawdaż?  jarasiemna   troche pozmieniałam  ale pomysł należy do Ciebie więc podpsuje :

slowemnieogarniesz dodano: 18 maja 2010

I jakoś tak wyszło, że ostatnio każdy dla mnie jest Michałem, ma rozwiane włosy koloru ciemny bląd i niesamowicie bystre niebieskie oczy. A! i uśmiecha się, tak samo szeroko jak Ty. Dziwny zbieg okoliczności, nieprawdaż? /jarasiemna - troche pozmieniałam, ale pomysł należy do Ciebie więc podpsuje :*

NIE MA CIĘ. Napisałam te trzy słowa chyba już wszędzie. Ciągle nie potrafię sobie tego uświadomić. jarajsiemna

slowemnieogarniesz dodano: 18 maja 2010

NIE MA CIĘ. Napisałam te trzy słowa chyba już wszędzie. Ciągle nie potrafię sobie tego uświadomić./jarajsiemna

Holding your breath..

kochajmniebejbe dodano: 18 maja 2010

Holding your breath..

wybrałeś ją. kiedy powiedziałam  że już jestem gotowa i możemy spróbować  powiedziałeś  że już znalazłeś sobie inną. chciałabym Ci tylko szczerze pogratulować  bo ja nie potrafię się odkochać w niecałe 2 tygodnie  chociaż bardzo bym chciała. owacje na stojąco  skarbie. abstracion

slowemnieogarniesz dodano: 17 maja 2010

wybrałeś ją. kiedy powiedziałam, że już jestem gotowa i możemy spróbować, powiedziałeś, że już znalazłeś sobie inną. chciałabym Ci tylko szczerze pogratulować, bo ja nie potrafię się odkochać w niecałe 2 tygodnie, chociaż bardzo bym chciała. owacje na stojąco, skarbie./abstracion

  postanowienie noworoczne.? nie zakochać się.   życzę Ci powodzenia.   na pewno się przyda  dzięki.

slowemnieogarniesz dodano: 17 maja 2010

- postanowienie noworoczne.? nie zakochać się. - życzę Ci powodzenia. - na pewno się przyda, dzięki.

bo świat bez mężczyzn byłby pełen grubych  szczęśliwych kobiet.

slowemnieogarniesz dodano: 17 maja 2010

bo świat bez mężczyzn byłby pełen grubych, szczęśliwych kobiet. (;

wyrwał jej parasolkę z dłoni i kazał się gonić w deszczu. jej trampki tonęły w kałużach  a włosy kręciły się na wszystkie możliwe strony.   jesteś bezlitosny!   wykrzyknęła z dziecięcym wyrazem twarzy. podbiegł do niej i czule całując w czoło  wręczył parasolkę do dłoni. wziął ją na ręce. niósł ją tak przez całą drogę  aż doszli do jej domu. ściągnął delikatnie jej trampki i położył na kaloryferze. wziął ręcznik i zaczął bezszelestnie wycierać jej włosy.   przepraszam  kochanie.   powiedział  patrząc jej prosto w oczy.   chciałem Cię przygotować ...   na co? wykrztusiła z niezrozumieniem  wypisanym na twarzy.   na moje odejście.   wyszeptał  spuszczając swój speszony wzrok.   na co?!   zaczęła krzyczeć.   spokojnie  kochanie. to był sprawdzian. oblałaś. nie poradzisz sobie beze mnie  zostaję.   odetchnęła z ulgą. wtulając się w Jego muskularne ramiona  wyszeptała  że jeszcze jeden taki numer  a osobiście go zabije. tak dla sprawdzianu. abstracion

slowemnieogarniesz dodano: 17 maja 2010

wyrwał jej parasolkę z dłoni i kazał się gonić w deszczu. jej trampki tonęły w kałużach, a włosy kręciły się na wszystkie możliwe strony. - jesteś bezlitosny! - wykrzyknęła z dziecięcym wyrazem twarzy. podbiegł do niej i czule całując w czoło, wręczył parasolkę do dłoni. wziął ją na ręce. niósł ją tak przez całą drogę, aż doszli do jej domu. ściągnął delikatnie jej trampki i położył na kaloryferze. wziął ręcznik i zaczął bezszelestnie wycierać jej włosy. - przepraszam, kochanie. - powiedział, patrząc jej prosto w oczy. - chciałem Cię przygotować ... - na co? wykrztusiła z niezrozumieniem, wypisanym na twarzy. - na moje odejście. - wyszeptał, spuszczając swój speszony wzrok. - na co?! - zaczęła krzyczeć. - spokojnie, kochanie. to był sprawdzian. oblałaś. nie poradzisz sobie beze mnie, zostaję. - odetchnęła z ulgą. wtulając się w Jego muskularne ramiona, wyszeptała, że jeszcze jeden taki numer, a osobiście go zabije. tak dla sprawdzianu./abstracion

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć