 |
|
tkam marzenia, ceruję rzeczywistość.
|
|
 |
|
i powiem Ci jak bardzo Cię chcę
i moje wszystkie tajemnice.
|
|
 |
|
dla Ciebie wyskoczę z samolotu, bez żadnych zabezpieczeń.
|
|
 |
|
zaduszę moją nadzieję dymem z cygaretek, utopię we łzach, zastraszę samotnością, obgryzę paznokcie, zmiażdżę czaszkę.
|
|
 |
|
ten uśmiech niby taki infantylny, to spojrzenie takie banalne, ale mogłabym pochłaniać je godzinami.
|
|
 |
|
patrzysz na mnie takim wzrokiem, że proszę o jeszcze.
|
|
 |
|
te absurdalne palpitacje serca. automatycznie podniesione kąciki ust i abstrakcyjne stado motyli buszujące gdzieś pod żołądkiem w Twoim zdrętwiałym ciele. tak zachowuje się organizm na widok kogoś, na kim nam zwyczajnie w świecie zależy. stanowczo za bardzo./abstracion
|
|
 |
|
Czyli nie jestem płaksą ....podlewam czasem swe serce... by nie wyschło ....by nie sczerstwiało ...by czuło ...by żyło.....bo jestem człowiekiem :).
|
|
 |
|
`marzę o skosztowaniu idealnej miłości.
|
|
 |
|
Oni odejdą pozostaniemy my . I to już nie będzie to samo miejsce co wcześniej . Wielu z nich nie będzie nam dane zobaczyć już nigdy więcej ... Pozostaną po nich puste korytarze i wspomnienia , które z biegiem lat wyblakną .
|
|
 |
|
` w moim upadku do piekła znalazłam kawałek raju.
|
|
|
|