 |
|
zaakceptuj to, że lubię cię trochę bardziej niż powinnam.
|
|
 |
|
jeżeli się do Ciebie uśmiechnę, to przytulisz mnie - tak mocno ?
|
|
 |
|
są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
|
|
 |
|
moje serce znowu umierało. umierało po raz setny. i tylko jeden Bóg wie, ile razy jeszcze zdoła to unieść.
|
|
 |
|
i chce Cię mieć, na dzień dobry, i na dobranoc .
|
|
 |
|
szczęśliwym jest się wtedy, gdy kładziesz się jak najwcześniej spać tylko dlatego, że nie możesz się doczekać kolejnego poranka. gdy uśmiechasz się głupio nawet do filiżanki popołudniowej kawy. kiedy splątane słuchawki, nie są w stanie wyprowadzić Cię z równowagi. i nie potrzebujesz zjeść tabliczki czekolady bo wystarczy Ci przelotny uśmiech jednego z obcych przechodniów. / abstracion
|
|
 |
|
siedzieli naprzeciwko siebie na chodniku. on patrzył jej głęboko w oczy, jak nikt potrafił zahipnotyzować spojrzeniem. dziewczyna upajała się jego ciemnoniebieskimi tęczówkami. nie wiedziała jednak, że patrzy w nie po raz ostatni. - musimy się rozstać. - powiedział swoim aksamitnym głosem. po chwili jej oczy zaszkliły się łzami. do tego stopnia, że chłopak widział w nich swoje odbicie. - zapomnij. - pocałował ją w czoło. odszedł. / irresolute
|
|
 |
|
żadnej diametralnej zmiany
|
|
 |
|
.Znów kolejny dzień Ci uciekł, głupot narobiłeś jeszcze więcej.
|
|
 |
|
.Zrób coś, słyszysz!? Zacznij żyć własnym życiem.
|
|
 |
|
uwielbiam , gdy mi ulegasz , wiesz ?
|
|
 |
|
wiesz co najbardziej boli przy złamanym sercu? to, że nie pamiętasz jak się czułeś wcześniej. - od ciociuni ;d
|
|
|
|