 |
|
A gdy kiedyś zatęsknisz i będziesz się zastanawiał czy ja również tęsknię, zadzwoń. Nie, już nie będę tęsknić, ale usłyszysz dobrze Ci znane "dzień dobry". Dzień dobry, które pamięta wszystkie nasze wspólnie przeżyte, cudowne chwile, wtedy przypomnij sobie też to, że to Ty sprawiłeś że te chwile już nigdy nie wrócą. TAK, niech boli Cię to tak jak mnie bolało kiedy wszytko spieprzyłeś !
|
|
 |
|
Na około wszyscy myślą że jest okej... , ale to że jestem dobrą aktorką wcale nie odzwierciedla tego co dzieje się we mnie wieczorami, kiedy wszystkie wspomnienia wracają, chwile spędzone z Tobą i świadomość że to już nie wróci. ;( Tak chodzę na imprezy, kręce ze stadem napalonych chłopaków, ale w każdym z nich szukam cząstki Ciebie.. jeden ma podobne perfumy, ale gorsze niż Ty, drugi przytula mnie w podobny sposób, ale gorzej niż Ty, kolejny ma podobne oczy, ale Twoje i tak są ładniejsze. Nie potrafię bez Ciebie żyć, ale Ty jak szybko przyszedłeś tak samo szybko zniknąłeś z mojego zycia.. na zawsze ;(
|
|
 |
|
-Palisz?! ;o
-Tak, a co ?
-Mówiłaś, że nigdy nie będziesz paliła.
-A Ty mówiłeś, że nigdy nie odejdziesz...
|
|
 |
|
to nie miłość jest chora i bolesna tylko osoba, która zmusiła Cię, żebyś tak myślała.
|
|
 |
|
ciekawe co byś zrobił, gdybyś wiedział, że kocham się z Tobą tyko po to, żeby się przekonać.
|
|
 |
|
chodzę ze spinaczem na nosie i wyglądając jak idiotka tłumaczę, że tęsknota pachnie tobą.
|
|
 |
|
kiedyś umierałam, gdy nasze usta się spotykały i nieodzownie rozumiały się, scalając się w jedność, tak jakby bóg robił je na wzór siebie, jakby jego perfekcyjna dłoń za jednym zamachem stworzyła je obie. ta kilkusekundowa śmierć była niesamowita. teraz mam przy Tobie śmierć całodobową, bez całowania.
|
|
 |
|
będę siedzieć bezczynnie czekając aż podejmiesz decyzje. albo pozwolisz mi oddychać, albo założysz na głowę foliową torbę.
|
|
 |
|
łzy kobiety powinny być dla Ciebie wstydem, hańbą, obdarciem z jakiejkolwiek godności a tym czasem, są drwiną, niezrozumieniem i perfidną satysfakcją. nie jesteś prawdziwym facetem, jestem bardziej męska od Ciebie, nawet gdy płaczę.
|
|
 |
|
kiedy zaczynam płakać przez Ciebie mam ochotę zebrać każdą z moich łez, wcisnąć sobie głęboko w oczy, nakrzyczeć na nie i kazać się chować tak długo, aż nie doliczę do nieskończoności.
|
|
 |
|
zostać przy Tobie to jak wejść do sklepu wypełnionego po brzegi słodyczami i wybrać nędzny cukierek bo przecież tak poczciwie na mnie patrzy.
|
|
 |
|
zaczynasz mnie denerwować, a mnie zaczynają się kończyć miejsca w których mogłabym ukryć ciało.
|
|
|
|