głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika eluuska

Czy wspomnienie można z siebie zmyć?

bendita dodano: 14 stycznia 2011

Czy wspomnienie można z siebie zmyć?

Wyobraź sobie świat bez dźwięku. Co czujesz?

bendita dodano: 14 stycznia 2011

Wyobraź sobie świat bez dźwięku. Co czujesz?

Nie dyskutuj z debilem  bo najpierw sprowadzi Cię do swego poziomu  a potem pokona doświadczeniem.

bendita dodano: 14 stycznia 2011

Nie dyskutuj z debilem, bo najpierw sprowadzi Cię do swego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.

Obiecałam sobie  że nie będę tęsknić  ale wciąż pamiętam.

bendita dodano: 14 stycznia 2011

Obiecałam sobie, że nie będę tęsknić, ale wciąż pamiętam.

Zachwycam się intensywnością naszych spotkań. On daje mi tyle szczęścia  że sam chyba tego nie podejrzewa. Motywuje mnie i inspiruje. Za pierwszym razem  gdy się spotkaliśmy  zastanawiałam się  czy jego skóra jest słonawa  czy nie. Później odkryłam  że pachnie jak laska wanilii  taka której używa się do aromatyzowania potraw.

bendita dodano: 14 stycznia 2011

Zachwycam się intensywnością naszych spotkań. On daje mi tyle szczęścia, że sam chyba tego nie podejrzewa. Motywuje mnie i inspiruje. Za pierwszym razem, gdy się spotkaliśmy, zastanawiałam się, czy jego skóra jest słonawa, czy nie. Później odkryłam, że pachnie jak laska wanilii, taka której używa się do aromatyzowania potraw.

A jakby tak odwrócić Twój świat do góry nogami? By znów właściwie kręcił się pośród innych gwiazd. A jakby tak sprawić  by ziemia stała się niebem? By unieść się wysoko i poczuć coś innego niż tylko cień. A jakby tak stworzyć na samym dnie kłamstw szczyt szczęścia? By móc się odbić i nie spaść. Nigdy nie spaść w dół.

bendita dodano: 14 stycznia 2011

A jakby tak odwrócić Twój świat do góry nogami? By znów właściwie kręcił się pośród innych gwiazd. A jakby tak sprawić, by ziemia stała się niebem? By unieść się wysoko i poczuć coś innego niż tylko cień. A jakby tak stworzyć na samym dnie kłamstw szczyt szczęścia? By móc się odbić i nie spaść. Nigdy nie spaść w dół.

Kiedy patrzę w Twoje oczy wiem  że nie chcę już niczego szukać  że nie chcę nigdzie iść  chcę mieć Cię tutaj dziś.

bendita dodano: 14 stycznia 2011

Kiedy patrzę w Twoje oczy wiem, że nie chcę już niczego szukać, że nie chcę nigdzie iść, chcę mieć Cię tutaj dziś.

Chciwość jest dobra. Seks jest łatwy. Młodość jest wieczna.

bendita dodano: 14 stycznia 2011

Chciwość jest dobra. Seks jest łatwy. Młodość jest wieczna.

wiesz za czym najbardziej tęsknię? za zapachem Twojej bluzy  za dotykiem Twoich dłoni  za biciem Twojego serca  za Tobą!

bendita dodano: 13 stycznia 2011

wiesz za czym najbardziej tęsknię? za zapachem Twojej bluzy, za dotykiem Twoich dłoni, za biciem Twojego serca, za Tobą!

i co ty sobie wyobrażasz ? ! że ja będę po nocach za tobą płakać   tęsknić   marzyć o tobie ?    chciałbyś   żeby tak było ..

bendita dodano: 13 stycznia 2011

i co ty sobie wyobrażasz ? ! że ja będę po nocach za tobą płakać , tęsknić , marzyć o tobie ? - chciałbyś , żeby tak było ..

  Szukam ideału ...    No to powodzenia  za 60 lat otworzysz pudło z napisem    Moje dawne miłości   i wiesz co znajdziesz ? Kurz moja droga  kurz..

bendita dodano: 13 stycznia 2011

- Szukam ideału ... - No to powodzenia, za 60 lat otworzysz pudło z napisem " Moje dawne miłości " i wiesz co znajdziesz ? Kurz moja droga, kurz..

Polonistka wywołała do odpowiedzi. 'Numer 15 i 25!' Zapraszam.' Wstaliśmy oboje z zajebiście wściekłymi minami. 'Nie będę Was dziś pytać. Wyobraźcie sobie  że jest między Wami konflikt dotyczący czegoś ważnego. Zagrajcie to.' Spojrzeliśmy na nią zdziwieni  wciąż staliśmy w ciszy. 'No już. Zacznij od słów: Jak mogłeś?!' Pogoniła mnie. 'Jak mogłeś?' Oczy momentalnie mi się zaszkliły. Nie odpowiedział. 'Jak mogłeś to zrobić?!' Wziął głęboki wdech. 'Przepraszam.' Wykrztusił gryząc wargę. 'I co? Mam Ci się rzucić na szyję? Nie przepraszaj  jeśli nie rozumiesz definicji tego słowa.' Wkurzył się. 'Dobrze wiesz  że to nie moja wina! To była impreza. Byłem nawalony  z resztą nie byliśmy ze sobą.' Otworzyła szerzej oczy. 'Nie? Aaa  to sorry. Pomyliłam bieg zdarzeń. ' Nauczycielka patrzyła na nas z niedowierzaniem. 'Dobrze. Usiądźcie do ławek. Muszę Wam powiedzieć  że było widać w tym prawdę.' Spojrzał na moją twarz wykrzywioną bólem. Musiałam wyjść z sali.

bendita dodano: 13 stycznia 2011

Polonistka wywołała do odpowiedzi. 'Numer 15 i 25!' Zapraszam.' Wstaliśmy oboje z zajebiście wściekłymi minami. 'Nie będę Was dziś pytać. Wyobraźcie sobie, że jest między Wami konflikt dotyczący czegoś ważnego. Zagrajcie to.' Spojrzeliśmy na nią zdziwieni, wciąż staliśmy w ciszy. 'No już. Zacznij od słów: Jak mogłeś?!' Pogoniła mnie. 'Jak mogłeś?' Oczy momentalnie mi się zaszkliły. Nie odpowiedział. 'Jak mogłeś to zrobić?!' Wziął głęboki wdech. 'Przepraszam.' Wykrztusił gryząc wargę. 'I co? Mam Ci się rzucić na szyję? Nie przepraszaj, jeśli nie rozumiesz definicji tego słowa.' Wkurzył się. 'Dobrze wiesz, że to nie moja wina! To była impreza. Byłem nawalony, z resztą nie byliśmy ze sobą.' Otworzyła szerzej oczy. 'Nie? Aaa, to sorry. Pomyliłam bieg zdarzeń. ' Nauczycielka patrzyła na nas z niedowierzaniem. 'Dobrze. Usiądźcie do ławek. Muszę Wam powiedzieć, że było widać w tym prawdę.' Spojrzał na moją twarz wykrzywioną bólem. Musiałam wyjść z sali.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć