 |
Czasami nie zmienimy tego co jest, nie uciekniemy przed tym co będzie.
|
|
 |
Czasem po prostu trzeba zacisnąć zęby i iść do przodu nie dając tej pieprzonej satysfakcji innym, że nie dasz rady.
|
|
 |
Pamiętaj, że możesz stać się dla kogoś w krótkim czasie wszystkim, a po jakimś czasie niczym.
|
|
 |
Czasami najprostsze rzeczy są najtrudniejsze do powiedzenia.
|
|
 |
przeszłość oznacza tylko kim byłam kiedyś, a nie kim jestem teraz.
|
|
 |
słowo 'przepraszam' jest jak plaster. to, że go użyjesz, wcale nie oznacza, że rana zniknie.
|
|
 |
akceptuj każdego takim, jakim jest. każdy ma wady, nawet ten najlepszy
|
|
 |
przemyśl to , póki nie jest za późno - bo może za mało walczysz , a może na próżno
|
|
 |
Czasem mam takie dni, w których nienawidzę siebie za wszystko. Cholernie to boli .
|
|
 |
Zgubiliśmy siebie w świecie przesiąkniętym nienawiścią do zrozumienia.
|
|
 |
[cz.3] po chwili podszedł do mnie. 'nie rozumiesz tego? nigdy nikogo tak nie kochałem. żadnej, kurwa' - powiedział zarówno z miłością, jak i nienawiścią w oczach. stałam, znosząc spojrzenia wszystkich na mnie. nie byłam w stanie powiedzieć nic. wiedziałam,że mnie kocha, ale wiedziałam też, że mimo tego iż zawsze będę przy Nim bezpieczna, mogę spodziewać się po Nim wszystkiego, nawet najgorszego. || kissmyshoes
|
|
 |
[cz.2] Damian zdenerwował się jeszcze bardziej, bijąc tamtego prawie do nieprzytomności. stałam, trzymana przez Jego przyjaciela, a z oczu leciały mi łzy. w końcu się opamiętał. podszedł do mnie, mówiąc 'przepraszam'. patrzyłam na Niego z obrzydzeniem i nienawiścią. 'nienawidzę Cię'-krzyknęłam, trzymając się za nadal bolącą twarz. złapał mnie za rękę, patrząc mi głęboko w oczy. 'wszystko przez Ciebie, i te pieprzone wyścigi' - wydarłam się, bijąc Go po twarzy. znosił każdy cios, patrząc na mnie. 'nigdy mnie nie kochałeś. nigdy nie byłam ważna' - krzyczałam,okładając Go pięściami. gdy przestałam,odwrócił się i poszedł w kierunku auta, po drodze wyrywając jakiś słupek. zaczął wybijać szyby w swoim bmw, po czym, rozwalać każdą lampę. 'ślepa jesteś? kocham Cię idiotko, ponad wszystko' - darł się, rozwalając samochód. kumpel nie był w stanie Go powstrzymać. patrzyłam na Niego ze łzami w oczach, jak rozwala samochód, krzycząc,że jestem najważniejsza.
|
|
|
|