 |
|
I już było trochę wina, i łzy w oczach, i słowa mimowolnie same wypływające z ust. Powoli zaczynałam narzekać, kurwić na życie, na każdy jego element, nie rozumiejąc wszelkiej niesprawiedliwości, zastanawiając się czemu, dlaczego tak, teraz, za co. Zagryzałam dolną wargę, hamując łzy. Kołysanie się w przód i tył, analizując Jego odpowiedzi, a właściwie jedną zaledwie, bo tylko ona do mnie w miarę dotarła - "za mało pijesz".
|
|
 |
|
chłodny zimowy wieczór, a Ty zamiast siedzieć wtulona w ramionach swojego mężczyzny , siedzisz bezczynnie w miejscu nie mogąc normalnie funkcjonować, przez rozpierdol w Twojej głowie. / samowystarczalna
|
|
 |
|
- I żyli długo i szczęśliwie. - Czyli przez jakiś tydzień.
|
|
 |
|
Będziesz zawsze chronił moje serce, aby czuło się bezpieczne.
|
|
 |
|
Mogłabym się godzinami gapić w Twoje oczy.
|
|
 |
|
Bądź moim Pihem, lekiem na całe zło.
|
|
 |
|
Moją głupotą jest naiwność, bo nadal wierzę, że zrozumiesz i wrócisz.
|
|
 |
|
W tej sytuacji Pih nie pomaga, a Eldo dołuje. To kurwa musi być miłość.
|
|
 |
|
Może kiedyś staniesz w moich drzwiach i spytasz ''zapalisz'' po czym nie czekając na moją odpowiedź podpalisz jointa, zjarasz 3 buchy i wsadzisz mi go w usta lub chwycisz za rękę i zaprowadzisz na zewnątrz z informacją ''idziemy na wódkę'', a może od razu zaciągniesz na górę szepcąc w nierównomiernie ułożone włosy ''pragnę Cię, kurwa'' jest też jeszcze jedna opcja, ta której Ty nie dopuszczasz do wiadomości a jednak. Całkiem możliwe że możesz już nigdy mnie tutaj nie zastać. / nacpanaaa.
|
|
 |
|
Nie martw się, on na pewno wróci, gdy już przestanie być dla Ciebie ważny.
|
|
 |
|
A Twój uśmiech ciągle mam przed oczami, tak cholernie za nim tęsknię.
|
|
 |
|
Myśl co chcesz, dobrze wiesz, co dla mnie znaczysz.
|
|
|
|