 |
|
Za pochodzenie, ten pierdolony blok Możesz zrozumieć tą miłość tylko jeśli jesteś stąd
|
|
 |
|
Pamiętasz jeszcze te dni, całe miesiące? Pamiętasz, chcesz zapomnieć, ja nie mogę wiem, że błądzę.
|
|
 |
|
szkoda tylko ze twoj stary ma o Tobie dobre zdanie
zmieniłby je gdyby poznał twoje nocne obyczaje
|
|
 |
|
spod nosa malutka skapuje Ci jeszcze mleko
a juz krecisz tak dupa i twierdzisz ze jestes kobieta
|
|
 |
|
Ej laska, nie mów, że żeś ciasna, dotykana przez pół miasta, to jest sprawa jasna
|
|
 |
|
i melanż za melanżem mówie że w przyszły piątek to już się ogarnę, ta tylko tak mówię.
|
|
 |
|
znów ten sam stan, pieprzona bezsilność.. proszę Cię, naucz mnie być silną..
|
|
 |
|
nawet gdy zostaniesz sam do konca swoich dni, pamiętaj,o tym ze masz mnie, tego nie zmieni nikt.
|
|
 |
|
Mam pierdolony żal chcę by to było jasne, chciałabym odpuścić, lecz kurwa nie potrafię
|
|
 |
|
nie mogę się odnaleźć, nic nie jest tak jak przedtem. myślę o tobie 24h choć nie chce
|
|
 |
|
jednak się nie pomyliłam, mówiąc że chce być z tobą. dobra nie ma żartów, wracaj, zacznijmy na nowo!
|
|
 |
|
prędzej czy później na pewno coś się stanie ja wtedy powiem : spierdalaj mam wyjebane .
|
|
|
|