 |
|
Przecież sezon na samotność został już otwarty, a my jesteśmy zbyt dumni, by pokonać te wyżyny i zbyt mali, by dotknąć nieba.
|
|
 |
|
Bo jeśli spojrzysz kłamstwu prosto w oczy to ono ZAWSZE odwzajemni to spojrzenie. I zawsze będzie to odzwierciedlenie prawdy. Nie chciałam nic więcej, prócz jednej wspólnej chwili, która należałaby tylko do nas
|
|
 |
|
Wiem, że o mnie myśli, choć świat nie pozwala nam z sobą zasypiać i budzić się obok siebie. Wiem, że jestem w jego głowie. Wiem, że za mną tęskni, wiem, że jestem dla niego istotna. Niezależnie od tego, co robi w tej chwili, jestem jego narkotykiem. On moim też. Na nasze nieszczęście to uzależnienie nie jest uleczalne, choć sprawia, że jesteśmy szczęśliwi. Wiem, że o mnie myśli i że, kiedy się w końcu spotkamy, nasze usta się zetkną, on mnie przytuli i w końcu poczuję to, na co czekam. Wiem, że on też zdaje sobie z tego sprawę.
|
|
 |
|
"I w sumie mnie nic to dziwi, bo ludzie to ścierwo. Trzymaj sztamę z normalnymi, a całą resztę pierdol" #zmotywowana
|
|
 |
|
"Bez all inclusive. Setki godzin minęły, gapiąc się w szybę. (...) Poznawaj ludzi. Tych, co możesz kochać. Reszcie wybaczaj." < 3
|
|
 |
|
Kolejny monotonny wieczór. Stos zniszczonych kartek pergaminu oświetlających przez pobladłe światło jarzeniówki pokrywa moje biurko. Spierzchnięta warga drży nierównomiernie wypuszczając powietrze z ust. Oczy zlane już strumieniem łez konają błagając o sen, a ja nadal kartkuje dawne wpisy z pamiętnika. Pojawia się w nich słowo - imię, Twoje imię. Mimowolnie poruszam wolną dłonią wylewając na kartki mokre od łez plamę czerwonego wina. Besztam siebie. Przeklinam samą siebie w duchu jak mogłam być taka naiwna. Tak głupia, tak łatwowierna. Jak tak mogę? W końcu to Ciebie powinnam jebać do białego świtu za tak perfekcyjne spierdolenie mi życia. Jednak nie, nie potrafię. Blokujesz mnie. Choć Cię tu nie ma niszczysz mnie.Zabierasz mi nadzieję na lepsze jutro. / slonbogiem
|
|
 |
|
"I chociaż nasze życia to walka dwóch różnych światów, moje życie bez ciebie byłoby jak ogród bez kwiatów"
|
|
 |
|
“ Nie oceniaj ludzi po zachowaniu w tłumie. Poczekaj, aż zobaczysz jacy są w chwili, gdy robi się późno i cicho. ”
|
|
 |
|
Zatruwasz mi powietrze. Dławię się nim. Umieram. / slonbogiem
|
|
|
|