 |
|
Weekendzie, nawet nie wiesz ile dla mnie znaczysz!
|
|
 |
|
Optymistka, która spadła z huśtawki marzeń...
|
|
 |
|
Jak lalka rzucona w kąt przez dziecko znudzone zabawą...
|
|
 |
|
- Jesteś szczęśliwa! - krzyknęło złudzenie
- Nie okłamuj jej... - szepnęło życie.
|
|
 |
|
niepewnie czuję się w takim bałaganie myśli .
|
|
 |
|
W próżni nienawiści słowa trafiają wprost w serce .
|
|
 |
|
Wszystkiego jest zbyt wiele, by ot tak, zapomnieć .
|
|
 |
|
Ale serce nie było komputerem, nie miało klawiatury, nie dało się wcisnąć delete, wpisać nowej treści w mgnieniu oka i zrobić defragmentacji dysku...
|
|
 |
|
- Puk, puk
- Kto tam? Mózg? Czy to ty?
- Niee... jego wywiało 10 lat temu!
|
|
 |
|
głupia kretynka z chorym przewrażliwieniem na Twoim punkcie.
|
|
 |
|
Pije oryginalność, jaram szczęście, ćpam szaleństwo.
|
|
 |
|
Bo sam w sobie jesteś magią ♥ .
|
|
|
|