 |
|
Emocjonalni ludzie cierpią przez byle co i byle kogo / 3XTAK
|
|
 |
|
'Może czasem mamy gorsze chwile, ale nie wyobrażam sobie, że pewnego dnia mogłoby cię zabraknąć.' ;**
|
|
 |
|
ludzie mnie męczą, wkurwiają, nade mną znów stanąć chcą i to samo wciąż, mam żyć dla nich ? i tak wszyscy na mnie sracie, jestem tylko tłem, tła ludzie nie kochają, to koniec mej życia linii, dobranoc.
|
|
 |
|
pewnie skończy się to dopiero jak przestanę żyć,
wyrzuty, wstyd, blizny na honorze i dumie.
i jak myślisz, jak to sprawia, że się czuję?!? czuję się źle.
|
|
 |
|
a jeśli Bóg istnieje, chyba mnie nie lubi, bo wciąż jest złośliwy, choć nie będę wiernie służył, jeśli jest niech przemówi, uwierzę, lecz przedtem niech wybawi mnie od nieszczęść, które czuję nawet we śnie. // Klasiik - Fulisz Suasajd 2
|
|
 |
|
gdybyś dostała możliwość cofnięcia się w czasie, znów byś go pokochała?
|
|
 |
|
rzygać mi się chce czytając kilkanaście razy dziennie, jaka to Ty jesteś nieszczęśliwa , bo nikt Cię nie kocha.
|
|
 |
|
jesteś moją teraźniejszością i przyszłością, nie wspomnieniem
|
|
 |
|
" przecież wiem jak jest i nie tylko ty masz najgorsze dni jak najgorsze sny,
wiem jak jesteś zły, lecz czy to jest droga, że najcześniej chłopak za coś obwiniamy Boga?
że widzimy w nim wroga, zawsze w tych momentach paraliżując strach stajemy w rożnych miejscach
jak dom symbol ciepłych stron, to stad jesteśmy by wznowić nasz prąd,
lecz błąd, jak żaden niesie za sobą ból,
przecież wiem jak jest mieć rodzinę na pół... "
|
|
 |
|
I pamiętam kiedy go poznałam, to było tak oczywiste że jest dla mnie tym jedynym. Oboje wiedzieliśmy to od samego początku. I wraz z upływem czasu, wszystko stawało się trudniejsze - musieliśmy mierzyć się z wieloma przeciwnościami losu. Błagałam by został. By przypomniał sobie co było między nami na początku. Był charyzmatyczny, zniewalający, elektryzujący i wszyscy o tym wiedzieli. Kiedy wchodził do pomieszczenia, każda kobieta patrzyła w jego kierunku, wszyscy wstawali by z nim porozmawiać. Był jak ta hybryda, mieszanka człowieka, który nie mógł zapanować nad samym sobą. Zawsze odnosiłam wrażenie, że był rozdarty pomiędzy byciem dobrą osobą, i korzystaniem ze wszystkich możliwości jakie życie oferowało człowiekowi tak wspaniałemu, jak on. Rozumiałam sposób w jaki funkcjonuje i kochałam go. Kochałam go, kochałam go, kochałam go, kochałam go... I wciąż go kocham. Kocham go.
/lana del rey
|
|
 |
|
wiesz, najlepsze w tym wszystkim jest to, że mimo moich ciągłych humorków, czepiania się, głupich awantur, on jest i obiecuje, że już na zawsze będzie.
|
|
|
|