 |
|
Szyderczy uśmiech gdy na ulicy mnie mijasz
Ja od lat idę prosto a tobą życie ciągle kiwa
|
|
 |
|
Nie znasz zasad a ciągle chcesz się wtrącać
Szybko padniesz na pysk, nasz świat sprzeda ci gonga
To dla wybranych miejsca, nie ma tu żadnych przypadków
Więc odbij na zawsze, nie chcemy tu takich lapsów
|
|
 |
|
Ja i ty każdy z nas czasem wątpi
I zastanawia się czy na pewno dobrze postąpił
|
|
 |
|
wypijmy za Twoje zdrady kochanie.
|
|
 |
|
mimo iż masz ponad 180 centymetrów wzrostu, gdy patrzysz na mnie takim wzrokiem, mam wrażenie, że jesteś taki drobny. taki malutki. mam ochotę wtedy podejść do Ciebie, najzwyczajniej w świecie przytulić i powiedzieć " misiek. wszystko będzie dobrze. "
|
|
 |
|
dorośnij, a obiecuję, że spróbujemy.
|
|
 |
|
bo masz w sobie ten cholerny urok, który sprawia, ze miękną mi kolana, a stan mojego mózgu i ciała jest nie do opisania.
|
|
 |
|
każda łza ma swoją historię.
|
|
 |
|
bo bez Ciebie, moje życie nie miałoby najmniejszego sensu. kocham te nasze nocne rozmowy, a tak właściwie to nocno-ranne. wieczorne wypady do piekarni. kawę inkę u Ciebie o poranku. Twoje zaspane czekoladowe oczka. uwielbiam Cię całą. stuprocentowo. uwielbiam Twój uśmiech. no po prostu Cię kocham.
|
|
|
|