 |
|
każde dobre chwilę Ty wolisz tłumić w zarodku, gratuluję./ mooonii
|
|
 |
|
nie wiem po co było kłamstwo które zniszczyło to wszystko, chciałeś kurwa się popisać? chciałeś kurwa czymś zabłysnąć ?bo jak dla mnie to zjebałeś po całości naszą przyszłość.
|
|
 |
|
cel w życiu ograniczą,więc go nie posiadam.
|
|
 |
|
i na co Ci było to składanie fałszywych nadziei i oszukiwanie na każdym kroku. nigdy nie będę chciała zemsty, bo szkoda mi czasu na kolejne zabawy./ mooonii
|
|
 |
|
chciałabym wierzyć, że ten sen nigdy się naprawdę nie wydarzy. zaingerował w mój najsłabszy punkt, a jesteś nim właśnie Ty. / mooonii
|
|
 |
|
po mieszkaniu stopniowo roznosił się zapach dymu tytoniowego. tym samym oznaczało to, że znów miała problem. ponownie nie chciała z nikim rozmawiać, straciła wiarę w lepsze dni przez jednego debila który nie potrafił jej docenić i zdradził. teraz siedzi w pokoju i opija smutki z Desperadosem a on z dupeczkami wozi się po mieście i plotkuje tylko o niej. kompletny paradoks życia podobno zwany przez niektórych pojęciem byłej 'miłości'. / mooonii
|
|
 |
|
nadal czuje dotyk twojej dłoni na swoim policzku
|
|
 |
|
milczymy by nie pogorszyć sprawy. tracimy szansę nic nie mówiąc
|
|
 |
|
po co mówić prawdę ludziom, którzy nie mogą jej znieść
|
|
 |
|
niewinnie spoglądam w przeszłość. niewinnie bo
przecież ponoć już mi nie zależy.
|
|
 |
|
nawet nie zdążyłam się Tobą zachłysnąć
|
|
 |
|
nienawidzę tęsknic za kimś kogo nie obchodzę
|
|
|
|