 |
|
mam ochote przytulic się do ciebie, słuchać rytmu twego serca, całować cię po szyi i czuć to ciepło na ustach
|
|
 |
|
po prostu się boje. boje sie, że najmniejszy błąd może zniszczyć moje szczęście. nasze szczęście.
|
|
 |
|
czy moja każda miłość musi być jak hula-hop?! kręci się, kręci, ale po jakimś czasie, albo zaczyna być to nudne, albo męczące i spada. koniec.
|
|
 |
|
-nie kocha.. -kocha, kocha, a jak nie, to masz lipe młoda. -nie ma to jak pocieszenie ze strony mamusi :>
|
|
 |
|
Liter abstrakty, przytul do siebie moje myśli, życie jest po to by czuć, by serce biło mocno.
|
|
 |
|
nienaganną pustością lśni jej serce. razem z dwutlenkiem węgla wydycha odrazę i oburzenie.
|
|
 |
|
jeśli mówiąc ''hej'' masz na myśli seks, to wypierdalaj!
|
|
 |
|
mogę być szczęśliwą posiadaczką twojego serca?
|
|
 |
|
SIEDEMNASTY KWIETNIA 2011. Dołączyłam tu dokładnie rok temu. Dużo? Mało? Trudno określić. Nie wiem jakim cudem przeżyłam tyle w te trzysta sześćdziesiąt sześć dni. Nie przypuszczałam, że tak wiele osiągnę, że tyle osób doceni to co piszę. Daliście mi niesamowicie wiele i... Dziękuję. Po prostu dziękuję. Jednak coś się kończy, coś się zaczyna. To koniec mojego pobytu tutaj. Muszę zacząć sobie radzić z tym wszystkim inaczej, zacząć nowe życie. Odchodzę. Nigdy nie zapomnę tego co tu przeżyłam. Jesteście niezwykli, niezastąpieni - pamiętajcie. Po raz ostatni, definicjamiloscii.
|
|
 |
|
chodź pożyjemy sobie razem popijając ulubioną herbatę na przednim balkonie białego domku z niebieskimi okiennicami i z gromadką naszych dzieci, co ty na to?:*
|
|
 |
|
wiedząc, że jutro nie nadejdzie pocałowałbyś mnie dziś na pożegnanie, prawda?
|
|
 |
|
- słuchaj.. gdyby coś między nami jednak nie wyszło...- daj spokój. dam rade.-odpisywała mu płacząc
|
|
|
|