 |
|
dajcie jakies wredne opisy na teraz !;d adekwatnie do chłopaaaaaa, licze na was , zdolniachy
|
|
 |
|
dajcie jakies wredne opisy na teraz !;d adekwatnie do chłopaaaaaa, licze na was , zdolniachy
|
|
 |
|
dajcie jakies wredne opisy na teraz !;d adekwatnie do chłopaaaaaa, licze na was , zdolniachy
|
|
 |
|
dajcie jakies wredne opisy na teraz !;d adekwatnie do chłopaaaaaa, licze na was , zdolniachy
|
|
 |
|
dajcie jakies wredne opisy na teraz !;d adekwatnie do chłopaaaaaa, licze na was , zdolniachy
|
|
 |
|
dajcie jakies wredne opisy na teraz !;d adekwatnie do chłopaaaaaa, licze na was , zdolniachy
|
|
 |
|
dajcie jakies wredne opisy na teraz !;d adekwatnie do chłopaaaaaa, licze na was , zdolniachy
|
|
 |
|
dajcie jakies wredne opisy na teraz !;d adekwatnie do chłopaaaaaa, licze na was , zdolniachy
|
|
 |
|
dajcie jakies wredne opisy na teraz !;d adekwatnie do chłopaaaaaa, licze na was , zdolniachy
|
|
 |
|
Za nic wcale nie dziękuję ci, wszystko wypalone, popiół i dym co mnie nie zabije, dobrze zrobi mi, że ci uwierzyłam tylko mi wstyd...
|
|
 |
|
'nie poczujesz dopóki nie dotkniesz. uwierzysz dopiero, gdy zobaczysz. nie docenisz póki nie stracisz.'
|
|
 |
|
wziął mnie za rękę i powoli obrócił bacznie mnie obserwując. - co kochasz? - szepnął. w głowie kłębiły mi się kolejne odpowiedzi: kocham rodzinę, przyjaciół, Ciebie, zwierzęta. sposób, w jaki się uśmiechasz, czy to jak drgają Ci nozdrza podczas ataków niepowstrzymanego śmiechu, gdy pobrudzę się ketchupem. kocham, jak mówisz, powoli, naciskając na każdą literę z osobna wymawiasz moje imię. kocham życie, bo postawiło na mojej drodze taką osobą, jak Ty. zapach Twoich perfum, pomarańczowe róże i szczęście, nałogowo. - kocham słodycze. - odparłam z wymuszonym uśmiechem.
|
|
|
|