 |
|
- siostra, wszystko w porządku jest? - rzucił kumpel przyglądając mi się z wyraźną ironią i dezaprobatą. - owszem, w porządku. jakieś wątpliwości? - syknęłam. zaśmiał się głupio. - od kiedy napisałaś mi dziś po tych latach znowu jego imię, to zgadza się, tak.
|
|
 |
|
całuję te usta, bo mam taką zachciankę. bo taki pomysł akurat wpadł mi do głowy, a przy złączeniu się warg czuję, że odnalazł aprobację. po tygodniu możemy o sobie zapomnieć - ale teraz jest, podwyższa mi ciśnienie, koloryzuje miejsce, rzeczywistość. serce łomocze bo mu się podoba. zaangażowanie zamiotło pod dywan swoich małych parametrów. wreszcie zrozumiało, że uczucia chuj dają. przyjemność w postaci ciepłego oddechu na brodzie, oddechu który niewątpliwie otula moją twarz pierwszy i ostatni raz.
|
|
 |
|
pakt z sercem wedle którego ja mam się nim kierować, a ono nie może się angażować.
|
|
 |
|
tak, już wiem czego ode mnie oczekują. powinnam ocierać łzy z policzków, cierpieć, powinno być mi źle. tęsknota obezwładniająca ciało i ból przeszywający do szpiku kości. nie powinnam podnosić się tak szybko. miałam leżeć dłużej, by mogli mnie skopać.
|
|
 |
|
Tak, niby chodzę z kimś innym za rękę. Tak, niby całuję kogoś innego. Tak, patrzę w inne oczy. Już nie brązowe, a błękitne. Tak, cholernie głupio mi z tym./zpw
|
|
 |
|
Słowa i gesty tracą swoje znaczenie. Słowo "miłość" nie jest już takie prawdziwe. Ludzie są jacyś obcy. Kłamstwa są coraz częściej spotykanym zjawiskiem./zpw
|
|
 |
|
Pojęcie "wakacyjna przygoda" zaczyna nabierać znaczenie./zpw
|
|
 |
|
Te wakacje nabierają innego obrotu. Ja się zmieniam. Zmianiam się na gorsze- widzę to. Jednak nie jest mi z tego powodu przykro. Mogę robić co mi się podoba i nic Ci do tego. To moje życie. Nie będę niczego żałować. Nawet jeśli będę to będzie to mój problem./zpw
|
|
 |
|
prawdopodobnie? straciłam sens, a wraz z nim straciłam chęć do życia, do tej monotonności, której przeważająca część to teren bólu, nie bólu głowy czy żołądka, bo to nic takiego, a ból serca. wewnętrzny ścisk, kłucie jakby wbijano Ci kolejny tysiąc tępych ostrzy. wiesz, czasami naprawdę nie wiem czego jeszcze mogę spodziewać się od życia, co jeszcze mnie czeka, i jedyne nad czym się zastanawiam, to to czy chcę w ogóle się tego dowiedzieć, czy chcę przeżyć przyszłość. / endoftime.
|
|
 |
|
Nie sztuką jest patrzeć, lecz widzieć.
|
|
 |
|
Ledwo mogę na Ciebie patrzeć, ale za każdym razem kiedy to robię wiem, że dalibyśmy sobie radę. wszędzie.
|
|
 |
|
- ...to wszystko dlatego, że dziś wstałam lewą nogą - Ty zawsze wstajesz lewą nogą.
- To nie moja wina, że z drugiej strony łóżka mam ścianę. ; pp
|
|
|
|