 |
|
a bez Niego? wszystko inne traci na znaczeniu, staje się jakby nieistotne dla życia, znikome dla umysłu i wręcz niedostrzegalne, dla wciąż ledwo słyszalnych, uderzeń serca. / endoftime.
|
|
 |
|
przepraszam, że często przeklinam, dużo palę i jestem kłótliwa. przepraszam, że nie jestem pierwszą lepszą, która wskoczy Ci do łóżka. przepraszam, że wciągnęłam Cię w tą znajomość, rozkochałam Cię do granic możliwości. przepraszam, że mi zależy. przepraszam, że nie wyobrażam sobie życia bez Ciebie. przepraszam, że kocham.
|
|
 |
|
Może przyszedł ten moment aby usiąść naprzeciw siebie i przeprosić za wszystko?
|
|
 |
|
Jak Ci się układa? mam nadzieję, że jest git i, że w przeciwieństwie do mnie kurwa jakoś w nocy śpisz.
|
|
 |
|
Pragnę przy nim zasnąć, budzić go każdej nocy, z prośbą o przyniesie szklanki wody . Tłumacząc, że boję się ciemności . ♥
|
|
 |
|
Trampki na obcasach, herbata z solą, Ty z nią. To tylko jedne z wielu przykładów beznadziejnie dobranych całości.
|
|
 |
|
Wiesz.. czasem miło byłoby dostać smsa od Ciebie. Nie musisz w nim wyznawać mi miłości. Byłabym szcześliwa gdybyś go tak po prostu napisał. ♥
|
|
 |
|
Przybiegnę do Ciebie z płaczem. Ty mocno mnie przytulisz, otrzesz moje łzy rękawem swojej ulubionej bluzy i szepniesz czule: "KOMU TYM RAZEM MAM DOKOPAĆ SKARBIE"
|
|
 |
|
Na dyskotece zgasło światło. W ciszy słychać tylko rozmowę dwóch osób:
- Świetnie tańczysz.
-Ty też.
- Cudnie całujesz.
- Ty też.
- Mam na imię Darek.
- O Boże, ja też!
|
|
 |
|
-Po co pijesz ? Będziesz miała kaca
-Po co żyjesz ? Przecież umrzesz
|
|
 |
|
Chciałbym z Tobą pójść, lecz nie umiem stawiać kroków, nie pamiętam już jak mam czytać z Twoich oczu.
|
|
 |
|
być może znasz to uczucie, kiedy z góry patrzysz na własne szczęście, które wciąż z dnia na dzień, małymi krokami oddala się od Ciebie. człowiek, który sekundy temu, był ważniejszy od Twojego życia, nagle tak po prostu znika, gdzieś w tłumie nieznanych Ci twarzy. a Ty? nie możesz zrobić już nic, nie możesz już nic powiedzieć, bo Twoje słowa zawiniły zbyt wiele razy, łamiąc wszelkie podstawy. stoisz i przyglądasz się temu co budowaliście z tak wielkim zaufaniem, co z czasem stało się fundamentem Waszych serc. to staje Ci się obce, i tak jak uczucia będące zawsze ponad wszystkim tym co dzieliło, ponad każdą z barier, gwałtownie opada, uderzając z tak ogromną siłą o ziemię, by jedyne co zrobić, to pobudzić ból. / endoftime.
|
|
|
|