 |
|
Wiesz czego najbardziej się boję? Że już nigdy nie pokocham kogoś innego tak jak jego.
|
|
 |
|
Boję się spotkać go na ulicy, na korytarzy czy w autobusie. Wiem, że kiedyś i tak będziemy musieli porozmawiać. Ale nie jestem jeszcze gotowa. Nie umiem posklejać słów i mimo, że mam Ci do powiedzenia tak wiele, stojąc przed Tobą prawdopodobnie nie wypowiedziałabym niczego.
|
|
 |
|
Wiesz co dobija mnie najbardziej ? Mówił mi, że mnie nienawidzi, nie chce mnie znać ale kiedy chciałam, żeby prosto w twarz powiedział, że mnie nie kocha - nie zrobił tego. Spojrzał w moje oczy, obrócił się i poszedł.
|
|
 |
|
Czasem trzeba powiedzieć sobie 'dość', nawet jeśli będzie bolało.
|
|
 |
|
Czasem nie rozmawiamy ze sobą, jest to dłuższy lub krótszy czas. Oboje boimy się, że moglibyśmy powiedzieć coś, co zniszczyłoby wszystko.
|
|
 |
|
Przez tyle czasu byliśmy dla siebie wszystkim, wspieraliśmy się w najtrudniejszych momentach, zawsze wierzyliśmy do końca kiedy inni już dawno wydali wyrok, płakaliśmy razem mówiąc o problemach. Pokochałam to w Tobie, że nie wstydziłeś się pokazać łez i tego, że jednak Ci zależy. Znany byłeś jako niegrzeczny chłopak a ja pamiętam jak krzyczałeś z bólu widząc jak odchodzę. Wieczorami siedzieliśmy na balkonie, śmiejąc się do łez z ulubionej komedii. Różniło nas tak wiele, charakter, sposób bycia, muzyka. A jednak, będąc razem tworzyliśmy jedność. Wiem, że teraz to co się dzieje to tylko zły czas.
Z każdym dniem jestem coraz słabsza, problemy przerastają mnie ale wiem, że nie mogę się poddać. Nie poznaję Ciebie i coraz częściej zauważam Twoje wady, które kiedyś wydawały mi się drobnostkami. Ale wiecie co? Przez cały ten czas ani razu nie pomyślałam, że żałuje tej znajomości i uczucia do niego.
|
|
 |
|
Mowa jest źródłem nieporozumień.
|
|
 |
|
To okropne. Rozmawiamy ze sobą tak, jakby to co się wydarzyło między nami nie miało żadnego znaczenia.
|
|
 |
|
przez sen usłyszałam wibrację telefonu - i chociaż leżał obok łóżka, na nocnym stoliku, walczyłam z myślą, czy mam siłę odwrócić się, i odczytać smsa. po chwili ekran odblokowania oślepiał mnie swoim proszeniem o wpisanie kodu. 'nieznany numer, nie cierpię tego' - pomyślałam spoglądając na nadawcę. 'dawno nie słyszałem Twojego głosu' - odczytałam smsa, i nagle wszystko stało się jasne - zarówno dziwna pora tego smsa, jak i numer, który nagle powtórzyłam w pamięci, bo był z tych usuwanych z wielkim żalem. patrzyłam na ekran, i czułam coraz mocniej bijące serce. czytałam każdą literkę z osobna, zastanawiając się jakim prawem o sobie przypomniał. wyłączyłam telefon,odłożyłam go na stolik, i przykrywając się kołdrą, z wielkim bólem w sercu zrozumiałam, że nic już nie będzie tak samo - że ten jeden gówniany sms w środku nocy tak wiele zmieni, tak wiele zepsuje, i tak bardzo przywróci każde wspomnienie. / veriolla
|
|
 |
|
dobrze, że jesteś. ciesze się, że jesteś tu dzisiaj - bo wczoraj było mi zimno. czułam chłód - chłód wieczoru, pustego mieszkania, i robienia tylko jednej herbaty rano. dobrze,że Cię mam - jest mi teraz cieplej. na sercu, zwłaszcza./ veriolla
|
|
|
|