 |
czasem trzeba iść po swoje, pieprzyć skromność.
|
|
 |
zwycięzca będzie jeden, wyłoni się z przegranych.
bo aby wygrać kiedyś, sto razy będziesz pokonany ..
|
|
 |
choć krył łzy, pisał wciąż do niej listy z więzienia,
że dla takich jak my nasz dom jest tam, gdzie nas nie ma ..
|
|
 |
dopóki oddycham, dopóki oddycham, dopóki oddycham,
nie tracę, nie tracę, nie tracę nadziei ..
|
|
 |
czasem gubię się trochę, trochę walimy w to flotę.
|
|
 |
tu prócz garstki przyjaciół same fałszywe pyski, które będą z tobą, jeśli będą z tego zyski.
|
|
 |
Wolę prawdę. Nawet jeśli miałaby się wiązać z bólem.
|
|
 |
Problem tkwi w tym, że pewni ludzie są niezastąpieni.
|
|
 |
To pieprzone życie, odbiera Ci wrażliwości resztki.
|
|
 |
walczę o swoje, na tym to polega
|
|
 |
nasze biuro podróży, czyli wszystko tanim kosztem!
|
|
 |
obgadujesz mnie za plecami? usiądź i poczekaj, aż zacznie mnie to interesować.
|
|
|
|