 |
|
I pamiętam jak odbierałam od Ciebie telefon mówiąc 'słucham?' a Ty odpowiadałeś 'nie mów słucham bo będzie z Tobą źle,a tego byś nie chciała Kicius'. Nawet z takiego głupiego zdania od razu pojawiał się na mojej twarzy uśmiech dzięki Tobie. / bellolina
|
|
 |
|
I uciekłeś jak zwykły pierdolony tchórz, zapominając, że ucieczka to nie wolność. / bellolina
|
|
 |
|
Nigdy nie zapomnę Twojego ostatniego zdania skierowanego do mnie. ''Pożegnaj się , bo nasze szczęście odeszło gdzieś'' - zabiłeś mnie,dziękuję. / bellolina
|
|
 |
|
W każdym nowo napotkanym kolesiu doszukuję sie Ciebie tylko chyba zapominam,ze Ty jesteś jedyny w swoim rodzaju. / bellolina
|
|
 |
|
Ja jestem inna, Kochanie, chcę do Ciebie ! / bellolina
|
|
 |
|
Nienawidzę Twoich ust, nienawidzę Twego ruchu. Nienawidzę muzyki, bo to właśnie ona przypomina mi o Tobie. Ciebie nie chcę znać, a swoich myśli nie chcę słyszeć. Nienawidzę tego, co złe, nienawidzę tego, co dobre. / bellolina
|
|
 |
|
I nie wierzę,że On mnie kocha chodź wszyscy mówią mi,że nie mam racji. / bellolina
|
|
 |
|
a kiedy z uśmiechem na twarzy, życzyłam Mu szczęścia z tamtą dziewczyną patrząc prosto w oczy, w Jego źrenicach ujrzałam swoje odbicie, którego od tak dawna tam brakowało. przez moment staliśmy w ciszy przyglądając się tylko sobie nawzajem, poczułam jak do oczu powoli napływają łzy, jak coś od środka zaczyna zgniatać klatkę piersiową. opuściłam wzrok w dół zdając sobie sprawę, że w tak krótkiej chwili straciłam z życia, człowieka, który kiedyś był tak cholernie ważny. nie chciałam żeby zobaczył jaki ból sprawiają mi wspomnienia. kiedy lekko cofając się do tyłu nagle złapał mnie w talii, lekko przytulił do siebie ocierając twarz z łez, dał do zrozumienia, że bez względu na to co się stanie, dla Niego zawsze będę kimś więcej. z ust wypuszczając tylko ciche 'mała, przecież wiesz jak jest' pozwolił zatracić się w zapachu ciała, trzymając kurczowo przy sobie. | endoftime.
|
|
 |
|
czasami wolę być zupełnie sama, niezdarnie tańczyć na granicy zła
i nawet stoczyć się na samo dno - czasami wolę to,
niż czułość waszych obcych rąk.
|
|
 |
|
gorącymi palcami naznaczał swój teren na moim zmarzniętym ciele.
|
|
|
|