 |
|
Uwielbiam gdy patrzysz na mnie tak, jakbym była wszystkim. / bellolina
|
|
 |
|
Nienawidzisz kiedy płaczę, sprawia Ci to ból. Więc powiedz mi dlaczego ciągle doprowadzasz do tego żeby z moich oczu wypływały łzy? / bellolina
|
|
 |
|
Znowu to robisz! Znowu płaczesz przez niego. / bellolina
|
|
 |
|
Pytasz o moje marzenie ? Spójrz w lustro. / bellolina
|
|
 |
|
- Zmieniłaś się. - O nie mój drogi, Ja się wcale nie zmieniłam. Ja tylko stałam się bardziej ostrożna na takich skurwsynów jak Ty. / bellolina
|
|
 |
|
Czego najbardziej się boję ? Że popełnie kolejny raz ten sam błąd,a potem sama przez siebie będę cierpiała. / bellolina
|
|
 |
|
Byli pierwszą szkolną miłością. Po zakończeniu szkoły ich kontakt umilkł. Po wielu latach spotkali się ona - zakochana mężatka z dzieckiem w drodzę, on- samotnik. Znalazła w nim przyjaciela. Zbliżyli się do siebie jej zależało na tej przyjaźni lecz jemu na tym żeby ją zdobyć. Po krótkim czasie powiedział jej,że nie mogą mieć dłużej kontaktu, powinni się pożegnać i zapomnieć o sobie. Nie mógł patrzeć na jej szczęście zwane miłością jej życia. Kochał ją. A ona takim to sposobem straciła przyjaciela. / bellolina
|
|
 |
|
wystarczy ułamek sekundy, jedna chwila a Nasze wspólne marzenia i sny, mogą tak po prostu prysnąć, jak bańka unosząca się gdzieś na wietrze. pytasz dlaczego? spójrz na to z tej strony, uczucia, których nie doceniasz i o które nie dbasz, z czasem tak po prostu wypalają się, bez konkretnego powodu stają się dla Nas niczym, chociaż kiedyś były najważniejsze, czymś czym oddychaliśmy razem, każdego dnia. | endoftime.
|
|
 |
|
Najgorzej jest wtedy kiedy On już odejdzie,a Ty właśnie wtedy się zmieniasz. / bellolina
|
|
 |
|
Brak chęci na cokolwiek. / bellolina
|
|
 |
|
nie pytaj jak jest, nadal nic nie rozumiem a może, tak naprawdę nie chcę rozumieć. co z tego, że raz jest dobrze a raz wszystko się pierdoli, raz jest przy mnie na każdym kroku, a raz nie ma Go w ogóle, raz zobaczysz na mej mordzie uśmiech a raz łzy, ale co z tego? co z tego, że coraz częściej ludzie zawodzą, a Ich obietnice nagle stają się marnym żartem? co z tego, że czasem za bardzo się przywiązuję, że ufam i nie potrafię tak po prostu zapomnieć o chwilach i ludziach, których imiona kiedyś mogłam podstawić pod definicję osobistego szczęścia. | endoftime.
|
|
|
|