 |
|
Miłość to wspaniałe uczucie jeżeli tylko działa w dwie strony! / bellolina
|
|
 |
|
Hej, cwaniarko no co jest? W necie kozak,a w realu szara mysz? Przecież w realu jest jeszcze lepiej, nie musisz wysilać swoich paluszków żeby wyklikały beznadziejne wyrazy. Powiedz mi to teraz, tutaj prosto w oczy! / bellolina
|
|
 |
|
jutro podobnież jest dzień mówienia prawdy, choć nie wierzę w te powymyślane daty z doklejonymi świętami, to byłoby miło gdyby w końcu przypomniał sobie o mym istnieniu, i w końcu szczerze powiedział jak jest na serio, czy między nami nadal coś trwa, a może tego wszystkiego nigdy nie było, czy jestem już przeszłością zakopaną gdzieś na dnie serca czy wciąż liczę się ponad wszystko i wszystkich wokół. | endoftime.
|
|
 |
|
nawet nie wiesz jak bardzo chciałabym być teraz obok Ciebie, czuć Twój uśmiech na swych wargach, dłoń w dłoni, powolny oddech na mym kark, za każdym razem przyprawiający o dreszcze, i czuć jak trzymasz mnie przy sobie, tak cholernie mocno, jakbym była wszystkim czego potrzebujesz. | endoftime.
|
|
 |
|
Bo Ja przyjacielem twym będę na zawsze. / bellolina
|
|
 |
|
Obiecaj mi,że w sercu twym zostanie po mnie ślad. Pamiętaj nas! / bellolina
|
|
 |
|
Co było to było,ale trzeba do przodu iść ! / bellolina
|
|
 |
|
Zamykam oczy i wszystko jest jak dawniej. / bellolina
|
|
 |
|
otwarte okno, powiew zimnego wiatru wywoływał ciarki na całym ciele, jesienny wieczór spędzany siedząc na parapecie, pośród przerażającego ciszy, był już standardem w jej życiu. siedząc tak, przykurczała kolana do klatki piersiowej i opierając o nie swój podbródek, w myślach odtwarzała chwile, dzięki którym istniało szczęście. jego uśmiech, słowa i gesty przewijały się przez multum innych wspomnień, zatrzymanych gdzieś na dnie pamięci, tak po prostu nie dając spokoju i szansy na oddech każdego dnia. spływające po policzkach łzy, bezdźwięcznie odbijały się o podłogę, przypominając o sensie życia, który zniknął wraz z jego odejściem. | endoftime.
|
|
|
|