 |
|
Tak bardzo potrzebuję dziś ciepła. Czyjejś obecności, poczucia bezpieczeństwa, miłości. Kogoś, kto trzymałby mnie w ramionach, żebym się przypadkiem nie rozleciała.
|
|
 |
|
Wkurzasz się, że bałagani, że czasami Cię nie słucha i skupia się na czymś zupełnie innym. Denerwuję Cię to,że jest zazdrosny, że zbyt szybko się wkurza i działa impulsywnie. Nienawidzisz kiedy zachowuję się jak dziecko pomimo tego,że jest dorosłym facetem. Ma wiele wad, które przeklinasz w myślach, ale kiedy zabraknie go choćby na chwilę, to nawet ich Ci brakuję./esperer
|
|
 |
|
Zawsze kiedy się żegnamy mam wrażenie, że to koniec świata. A później przychodzi jeszcze jedna myśl, ta gorsza: jutro trzeba wstać i z wszystkim sobie poradzić.
|
|
 |
|
Chciałabym przestać istnieć. Tak po prostu.
|
|
 |
|
No tak. Przecież mogłam się przyzwyczaić, że nic mi się nigdy nie udaje.
|
|
 |
|
boję się zobowiązań. nie chcę ci nic obiecywać, niczego na siłę nazywać. nie wyznam ci nagle wszystkiego, co czuję. ale mogę być, całkiem blisko. mogę być oparciem, o ile nie obciążysz mnie zbyt mocno, dobrym słuchaczem, albo poprawiaczem nastroju. mogę być kim chcesz, tylko nie czyń mnie zbyt ważną. nie jestem dobra w byciu czyimś wszystkim.
|
|
 |
|
Wpatrywałam się uparcie w księżyc, mając nadzieję, że powie mi co mam robić. Albo chociaż co mam myśleć.
|
|
 |
|
Światła lamp wieczorem w mieście, zapach dymu z kominów, lekkie zimno i park. Wszystko pasuje do retrospekcji. Brak tylko ciebie.
|
|
 |
|
Chaotycznie poruszam się w mojej głowie, pomiędzy tym, czego chcę, a tym co powinnam.
|
|
 |
|
Tak, dziś spróbuję na chwilę o Tobie nie myśleć. Wyjść poza ten obraz rozedrganej psychicznie nastolatki bez szans na poprawę. Spróbuję dziś powalczyć, choć dla mojego serca brzmi to, jak zdrada stanu.
|
|
 |
|
Nagle zapragnęłam go z tak wielką mocą, że nie mogłam wytrzymać w tych czterech ścianach. Energia rozkruszała moje kości, rozkwaszała mózg i eksplodowała gdzieś w okolicach żołądka. Czułam, jakby nic oprócz jego ramion nie mogło mnie teraz uspokoić.
|
|
 |
|
Codziennie wspominam i żyję milionem rzeczy, o których założę się, że ty nawet nie pamiętasz.
|
|
|
|