 |
|
nadal nie mogę rozkminić co takiego jest w tej wódce, że tak bardzo za każdym razem przypomina Ci o moim istnieniu. | endoftime.
|
|
 |
|
a ja? ja spieprzyłam te wakacje na całej linii, nie czerpiąc z nich ani trochę.
|
|
 |
|
Moralny impotent, bo co to moralność Chyba zapomniałem to rano ze stołu zgarnąć
|
|
 |
|
Przepraszam, że nie jestem perfekcyjna. Nie pięknej sylwetki, długich blond włosów, że zamiast być kulturalna, to lubię przeklinać. Że zamiast iść z koleżankami na spokojny spacerek wole z nimi wypić piwo i zapalić papierosa. Przepraszam, za to że nie jestem idealna.
|
|
 |
|
cholernie lubię, gdy nazywa mnie swoją.
|
|
 |
|
bez uczuć się umiera, nawet utrzymujac tętno.
|
|
 |
|
chodzi o tą bezgraniczną pewność, że ktoś jest, że Cię nie zostawi, że będzie z Tobą, że jesteś dla niego ważny, że czuje to samo.
|
|
 |
|
i skurwysynu przestań winić za to że się farci.
|
|
 |
|
JEBNIJ MNIE PLUSIKIEM! ♥ / endoftimiak.
|
|
 |
|
i niby wszystko jest w porządku, niby zasypiam i niby się nie przejmuje.
|
|
 |
|
a w nocy, patrząc pustymi oczami w sufit, każdy z nas jest poetą swojego życia.
|
|
|
|