 |
|
To uczucie , kiedy brakuje Ci kogoś , z kim nawet nie wiesz jak by było , kogoś , kogo nigdy nie miałaś . | dzyndzel
|
|
 |
|
prędzej czy później to wszystko wróci , to co tak nagle wypadło nam z rąk . | dzyndzel
|
|
 |
|
I wzięło mnie dzisiaj na te pieprzone sentymenty . Powspominam sobie dawne chwile przez chwile .
|
|
 |
|
I znów po raz setny pieprzona bezsilność , łzy napływają ciągle do oczu , kolejne rozczarowanie i kolejna jesień przed nami . | dzyndzel
|
|
 |
|
I chuj, już się nie martwię. Nie obchodzi mnie jak mnie nazwiesz.
|
|
 |
|
wstaję o piętnastej, o szóstej kładę spać się
|
|
 |
|
wyjście na prostą, osobno
|
|
 |
|
narkotyki, kurwy i chyba to jest nasz świat.
|
|
 |
|
Mieliśmy być poważni. Tak pięknie to wygląda tylko w wyobraźni.
|
|
 |
|
kurwa, dziś zostawiasz mnie po raz ostatni
|
|
 |
|
Garściami brać albo łyżeczką
|
|
 |
|
idę ciągle, bo mam kurwa jeden bardzo ważny powód
|
|
|
|