 |
|
Bo już nigdy nie będzie tak jak kiedyś, nawet gdybyśmy bardzo chcieli to naprawić. Zawsze będzie czegoś brakowało.
|
|
 |
|
mam ochotę wykrzyczeć Ci teraz prosto w twarz żebyś się jebał. żebyś kurwa spierdalał, bo ciągle ranisz. ciągle ranisz i ciągle przepraszasz.. ale nie umiem.. za bardzo Cię kocham. [ zmienione ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
sam moment ranienia nie zadaje bólu. bolą gojące się potem rany.
|
|
 |
|
Przeprosić można kogoś, kogo się potrąciło na ulicy, a nie kogoś, kogo się miało w dupie przez ostatnie dni.
|
|
 |
To nie jest życie, przykro mi, mam wyższe cele
I niszczę wiele. Odejdź zanim zniszczę Ciebie.
|
|
 |
Jestem wybrańcem, idę po wygraną, cenę znam
Jest wysoka, pcham się w to bagno nawet kiedy kocham
|
|
 |
Dałaś mi serce, chciałbym Ci dać o wiele więcej
Mówię o domu rodzinie i bezpieczeństwie
|
|
 |
Męska natura to jest ciężka rzecz,
A męska duma plus wóda równa się prawie pewna śmierć
|
|
 |
Okej czasem wiara czyni cuda,
Lecz rzadko kiedy wtedy gdy sprawa się dzieje z winy fiuta.
|
|
 |
Wybacz mi, śmieszne to, znają na mieście go dobrze.
Myślałaś że po przysiędze on się wreszcie ocknie?
|
|
 |
Chciałabyś mieć bad boya co czytuje wiersze,
Szczerze, myślałaś że to potrwa wiecznie?
|
|
 |
On znów się szwenda gdzieś po nocach z kumplem,
Do domu wraca Ci, obita morda od której czuć wódkę.
|
|
|
|