 |
|
Jest całe mnóstwo rzeczy, które wybacze
ale po prostu nie moge znieść kłamstwa
Byłam po twojej stronie do samego końca
Dopóki nie wepchnąłęś mnie w ogień / net
|
|
 |
|
nie mów, że gorzej być nie może. życie to rozpieszczone dziecko, które nie lubi, jak mu się mówi, że coś jest niemożliwe.
|
|
 |
|
Byłeś tym pierwszym, który mógłby mnie zranić i bezbłędnie to wykorzystałeś. /esperer
|
|
 |
|
A gdybyś tak nagle sobie o mnie przypomniał, śmiało przyjdź. Zawsze mam dla Ciebie dodatkowy kubek gorącej herbaty, i miejsce w moim sercu. /esperer
|
|
 |
|
Mam ogromny żal do siebie za to, że wbrew pozorom jestem taka naiwna, łatwowierna i za tą okropną kruchość.
|
|
 |
|
No i spójrzmy prawdzie w oczy, ukradłeś mnie. Ale równocześnie uratowałeś mi zycie. I gdzies pomiędzy tym pokazałeś mi miejsce tak odmienne i piękne, że nigdy o nim nie zapomnę. I o tobie też nie. Tkwisz w moim mózgu niczym moje własne naczynia krwionośne. / L. Christopher "Uprowadzona"
|
|
 |
|
Nie uciekłam , dusiłam to w Sobie , aż w pewnej najmniej oczekiwanej chwili upadłam bezsilna i zaczęłam płakać jak dziecko . / aajem . ♥
|
|
 |
|
Jestem z tych , którym strach uniemożliwia oddychanie ..
|
|
 |
|
piękna młoda dziewczyna. delikatna i trochę zagubiona. z jej niebieskich oczu bił blask dobra, jego oczy też były niebieskie. siedzieli naprzeciwko siebie zapatrzeni z odrobiną lenku. wśród tysiąca ludzi właśnie siebie spostrzegli. przeznaczenie.? możliwe. //cukierkowataa
|
|
 |
|
Odbić od tych, dla których nic nie znaczysz! Nie zatęsknisz za nimi, spróbuj, a zobaczysz.
|
|
 |
|
Betonowe lasy mokną, wiatr wieje w okno,
Siedzę w oknie i wdycham samotność.
|
|
 |
|
i do tej nowej siebie lubiącej dźwięki piosenek bruno marsa i herbatę z cytryną, spokojnej, delikatnie umalowanej, z miłością do szpilek i sukienek, trzymanej za rękę przez pewnego pana spokojnie dodaję starą roześmianą w jeansach i trampkach śmiało okładającą się patykami z prawie bratem, nabijającej się ze wszystkiego z kumplami w słuchawkach której brzmi pezet, ostry czy eldo. następnie wszystko dokładnie mieszam i wychodzi moje JA. bo jeżeli nigdy nie odważymy się być na sto procent sobą, czy ktoś zrobi to za nas? arrivederci smutku!
|
|
|
|