 |
|
Ta dziewczyna z naprzeciwka siedem grzechów ma. Przez siedem dni swe serce dzieli na dwa.
|
|
 |
|
Zostaw ten cholerny kubek - potniesz sobie palce.
|
|
 |
|
Serce niepewne,
Tłumi ból.
Może dobiegnę,
Jak pokaże Bóg.
|
|
 |
|
i nieważne, że świat na którym przyszło Ci żyć lepszym wydawał się być
|
|
 |
|
nie chcę Cię z powrotem, chcę tylko mieć to, co mi odebrałaś
|
|
 |
|
mogę Cię wymazać i zapomnieć, ale nie cofnąć
|
|
 |
|
pomyliłam czas przez chwile wierząc w nas
|
|
 |
|
Coś dobrego, złego, weź nie pytaj
Wczoraj dobrze popłynąłem i źle jest dzisiaj
|
|
 |
|
Nie mów mamie,że się kochasz w chuliganie,że funduje Ci co weekend ostre melanżowanie
|
|
 |
|
Ten romans to nie flirt na pokaz, jesteś śliczna nawet jak śmigasz w papilotach, i nawet gdy masz łzy w oczach.
|
|
 |
|
Siemasz, siemasz chodź na melanż.
|
|
|
|