 |
|
I z wyjątkiem tego ze ty jesteś ze mną.
Naprawdę nie mam już nic. / Huczuhucz
|
|
 |
|
I ciągle to robisz Okłamujesz mnie, że jestem ważna, że zależy Ci na tym wszystkim co się ze mną dzieje, a jednak nie zauważasz nic, tego że się poddałam. Jesteś, ale cię nie ma. Dlaczego nie zadzwoniłaś do mnie kiedy płakałam sama przy gwieździstym niebie. Dlaczego nigdy nie spojrzałaś mi w oczy kiedy one wołały o pomoc. Czemu nie słyszałaś mojego bólu kiedy wirowałam żyletką po biodrach. Dlaczego nie poświęciłaś mi chodź trochę czasu by dostrzec w moim głosie niechęć do świata? Dlaczego? Dlaczego zostawiłaś mnie w tyle kiedy to ja zawsze pomagałam Ci w potrzebie. TY jesteś nic nie warta, a przyjaźń jest fałszywa /orginalanienaturalna
|
|
 |
|
Nie płacz za nim po nocach. On chciał żebyś to robiła kiedy już odejdzie. Nie patrz na zdjęcia, które przedstawiają wasze najlepsze chwile, nie patrz na jego uśmiech, którym zawsze Cię uwodził dziś rysuje ślady na rękach.Nie pisz i nie wspominaj jego głosu, którym codziennie kładł Cię do łóżka zapewniając najsłodsze sny i budził rano. Zrozum, on tylko czeka na twoją słabość.Nie ufaj mu. Jego słowa siekają ci serce, a On bawi się świetnie widząc jak bardzo nie możesz dać sobie rady bez niego./ orginalnienaturalna
|
|
 |
|
A gdyby Ci mówił, że nic nie znaczysz i osiągasz dno, którego już nie potrzebuje. Uwierzyłabyś mu./orginalnienaturalna
|
|
 |
|
Nie miał żadnych słabości poza życiem na haju. / Chada
|
|
 |
|
Miał kłopoty z policją, lubił gwizdać na palcach.
Skończył tylko 3 klasy, no i jeden kurs tańca. / Chada
|
|
 |
|
Ostatnich gryzą psy, obyś nie był to ty.
Ostrz pazury i kły wchodząc do gry biegnij co sił ! / 52 Dębiec
|
|
 |
|
W końcu uwierzyłam w to co zawsze powtarzałaś mi kiedy było źle. Zawsze byłam wściekła na Ciebie za to, że napychasz mnie słowami , które niosły za sobą nadzieję na szczęścia. Kazałaś mi wstać. Obiecywałaś że nie zostawisz. To prawda... Zawsze mogłam się oprzeć. I choć czasem nie potrafiłaś złapać mnie kiedy leciałam w dół zawsze miałam miękkie lądowanie, bo spadałam na twoją pomoc tak bardzo potrzebą. Teraz mam już wszystko co obiecywałaś mi słowami. Czuję to. Mam Go. Mam ten uśmiech. I to nawet śmieszne, bo dopiero teraz patrząc na wszystko widzę, że prawdziwe szczęście już miałam dawno dostając od Ciebie przyjaźń, bo ty zawsze potrafiłaś stać na dole abym tylko ja mogła się wybić ku górze i żyć tak jak zawsze chciałam/orginalnienaturalna
|
|
 |
|
Lekko uchylam okno i jedyne co słyszę z zewnątrz to samotność. / Słoń
|
|
|
|