 |
|
dlaczego kiedy moje serce zaczęło napierdalać dubstep, nie dostałam po ryju na tyle mocno, żeby zadać sobie samej pytanie, czy aby przypadkiem mnie nie popierdoliło?
|
|
 |
|
obiecałam sobie, że po Twoim odejściu nie będę wybuchać płaczem kiedy z szafki wyciągnę w zapomnieniu dwie, zamiast jednej filiżanki. utrzymuję się w tym postawieniu. płaczę dopiero przy zalewaniu herbaty. jeszcze jakiś czas, i będę się wstrzymywać aż do słodzenia. jestem dzielna, tak jak postanowiłam być.
|
|
 |
|
Komplikujesz mi życie... tak bardzo, że bardziej się nie da... miłość zawsze była i jest komplikacją, a ta ma to do siebie, że jest irracjonalna. Nie mamy po naście lat. Ty jesteś poważnym biznesmenem, a ja zwykłą dziewczyną, która musiała wyjechać i ciężko pracuje. Ty masz wszystko, ja nie mam nic, oprócz marzeń. Boje się tej komplikacji, bardzo się boję... ale tęsknij dobrze? ja też będę tęsknić. Wiesz tamtego wieczoru poznałam jeszcze kogoś, mówił że wie, że taka miłość zdarza się tylko w filmach, ale on mnie kocha i na mnie poczeka, kupił mi nawet pierścionek, ale go wyśmiałam. Powiedziałam, że nie ma takiej miłości, że scenariusze filmów są tylko fikcją nadmiernie romantycznych twórców. Ale co jest do cholery między nami. Czy to nie jest jak jakaś piepszona romantyczna komedia? Jakaś bajka? Ty i ja... Pisz, tęsnkij, dzwoń, ale nie pytaj kiedy wrócę bo łamie mi się serce
|
|
 |
|
"Ciało pamięta przelotny dotyk, parę godzin bycia z kimś zostaje na lata. Zapach włosów, potu, perfum, miękkość skóry, wilgotność ust przypływa znikąd w środku dnia. Zamykasz się wtedy pod powieką, próbujesz ukryć łzy . W inżynierii nazywa się to pamięcią plastyczną materiału, w chemii pamięcią substratu. W życiu- tęsknotą." ♥
|
|
 |
|
Pamiętaj o mnie, dobrze? Może będę mniej się bała, usypiała spokojniej.
|
|
 |
|
Chciałabym uwierzyć, że mamy jeszcze czas. Myśleć, że to co przydarzyło się nam w przeszłości musiało się spieprzyć, abyśmy mogli odbudować to potem jako mocniejsze.
|
|
 |
|
Stałam się więźniem miłości, dożywotnio.
|
|
 |
|
największe marzenie na chwilę obecną? Tak naprawdę to marzę tylko o tym, byś między oddechami znowu szeptał, że mnie kochasz.
|
|
 |
|
Jesteś dla mnie życiową niepewnością, wielkim znakiem zapytania, sensem, którego nie chcę stracić pomimo tego. // psycholandiaaa
|
|
 |
|
i nie obiecuję, że Cię nie opuszczę. bo to zrobię. ostatniego dnia mojego życia. a dokładnie, chwilę po jego końcu.
|
|
 |
|
przyjdź już. pozwól rzucić mi się na Twoją szyję, obsypując milionami buziaków. pozwól mi wtulić się w Twoje ciało ze świadomością, że jesteś. obejmij mnie tak, jakby miał być to ostatni raz, jednak nie pozwól na to, by faktycznie był momentem pożegnalnym, bo tego za nic w świecie nie chcę. pragnę budzić się przy Twoim boku już każdego dnia, więc nie przerywaj cyklu powtórzeniowego, trwaj w woni zapachu naszego pragnienia - pragnienia siebie nawzajem. no błagam Cię, chodź już.
|
|
 |
|
chcę poczuć ciepło bijące z Twego serca, kiedy moja głowa spocznie na Twojej klatce piersiowej. chcę spojrzeć w Twoje oczy ze świadomością, że mam przy sobie wszystko, bo przecież ironią byłoby prosić o coś więcej - poza codzienną obecnością i bliskością, której niestety teraz nie możemy sobie zapewnić.
|
|
|
|