głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika edasia92

Pluszowy miś  to twój konkurent. Macie wiele wspólnego: Obaj jesteście do ściskania  do gniecenia  do serca  do targania. Tylko  że miś jest zawsze przy mnie. 1:0 dla misia.

zakochanatita dodano: 18 stycznia 2010

Pluszowy miś, to twój konkurent. Macie wiele wspólnego: Obaj jesteście do ściskania, do gniecenia, do serca, do targania. Tylko, że miś jest zawsze przy mnie. 1:0 dla misia.

proponuję Ci życie u mojego boku  ze wszystkimi jego atrybutami.

zakochanatita dodano: 18 stycznia 2010

proponuję Ci życie u mojego boku, ze wszystkimi jego atrybutami.

czasami bywają tak bardzo złe dni  że chce się przestać istnieć przynajmniej na moment. wszystko co zrobimy wychodzi nam gorzej niż zwykle. bo przewrócimy kubek z poranną kawą zalewając notatki które robiliśmy pół nocy  bo zgubimy klucze  bo ostatni autobus właśnie nam ucieknie. bo wszystkie rzeczy  które staraliśmy się zrobić dobrze wyszły źle. tak bywają takie dni.

zakochanatita dodano: 18 stycznia 2010

czasami bywają tak bardzo złe dni, że chce się przestać istnieć przynajmniej na moment. wszystko co zrobimy wychodzi nam gorzej niż zwykle. bo przewrócimy kubek z poranną kawą zalewając notatki które robiliśmy pół nocy, bo zgubimy klucze, bo ostatni autobus właśnie nam ucieknie. bo wszystkie rzeczy, które staraliśmy się zrobić dobrze wyszły źle. tak bywają takie dni.

w świecie za dużych rękawiczek i niewygodnych foteli  gdzie niebo można zerwać jak tapetę ze ściany wszechświata  nie pozostaje ci nic innego  jak zadzwonić do Boga i zgłosić reklamację.

zakochanatita dodano: 18 stycznia 2010

w świecie za dużych rękawiczek i niewygodnych foteli, gdzie niebo można zerwać jak tapetę ze ściany wszechświata, nie pozostaje ci nic innego, jak zadzwonić do Boga i zgłosić reklamację.

Czy dobrze zrobiłam?Teraz mam wątpliwości    Pewnie zaś okażę się jakimś idiotom.

zakochanatita dodano: 18 stycznia 2010

Czy dobrze zrobiłam?Teraz mam wątpliwości ;/ Pewnie zaś okażę się jakimś idiotom.

Przyjacielu... czy Ty...?  Tak najdroższy  kocham Cię! A czy Ty...?  Tak  zawsze będę przy Tobie! A czy ja...?  Tak  Ty zawsze możesz na mnie liczyć! A czy będziesz...?  Tak  będę z Tobą płakać! A...?  Tak  tak  śmiać się z Tobą też będę! A czy kiedy...?  Tak  kiedy będziesz potrzebował pomocy  pomogę Ci! A czy wiesz  że...?  Oczywiście  że wiem  że mogę na Tobie polegać! I  że ja...?  I  że Ty zawsze mi pomożesz! Wiesz napewno też  że gotowy jestem...?   Tak  wiem  że gotowy jesteś zginąć za mnie! Ja też dla Ciebie zrobię wszystko! Przyjacielu...wiesz...  Wiem  wiem  ja również dziękuję Ci za to  że jesteś! Najdroższy... jeszcze tylko jedno pytanie... Czy Ty...?  Nie  nie czytam w Twoich myślach... To skąd...?  Ja to poprostu czuję! Czy nie wiesz  że przyjaciele rozumieją się... Tak  tak... bez słów...

zakochanatita dodano: 18 stycznia 2010

Przyjacielu... czy Ty...? -Tak najdroższy, kocham Cię! A czy Ty...? -Tak, zawsze będę przy Tobie! A czy ja...? -Tak, Ty zawsze możesz na mnie liczyć! A czy będziesz...? -Tak, będę z Tobą płakać! A...? -Tak, tak, śmiać się z Tobą też będę! A czy kiedy...? -Tak, kiedy będziesz potrzebował pomocy- pomogę Ci! A czy wiesz, że...? -Oczywiście, że wiem, że mogę na Tobie polegać! I, że ja...? -I, że Ty zawsze mi pomożesz! Wiesz napewno też, że gotowy jestem...? - Tak, wiem, że gotowy jesteś zginąć za mnie! Ja też dla Ciebie zrobię wszystko! Przyjacielu...wiesz... -Wiem, wiem, ja również dziękuję Ci za to, że jesteś! Najdroższy... jeszcze tylko jedno pytanie... Czy Ty...? -Nie, nie czytam w Twoich myślach... To skąd...? -Ja to poprostu czuję! Czy nie wiesz, że przyjaciele rozumieją się... Tak, tak... bez słów..."

nie obiecuj mi wieczności jeśli nie możesz obiecać jutra.

elwira12345 dodano: 18 stycznia 2010

nie obiecuj mi wieczności jeśli nie możesz obiecać jutra.

Boje się  cholernie się boję odrzucenia z Twojej strony. Może nie powinnam? Nie chcę mieć po raz kolejny zranionego serca  już i tak jest w połówce. Chciałabym jakiś znak od Ciebie. Wiem  nie ma co liczyć. To zawsze tylko ja się zbytnio zaangażuje. Mam dość tego  że nie potrafię znaleźć w sobie tej siły. Dasz radę Mówi po cichu serce. Po co ją kłamiesz?! krzyczy rozsądek. Spróbuj  może się uda Mówi nadzieja.

zakochanatita dodano: 18 stycznia 2010

Boje się, cholernie się boję odrzucenia z Twojej strony. Może nie powinnam? Nie chcę mieć po raz kolejny zranionego serca, już i tak jest w połówce. Chciałabym jakiś znak od Ciebie. Wiem, nie ma co liczyć. To zawsze tylko ja się zbytnio zaangażuje. Mam dość tego, że nie potrafię znaleźć w sobie tej siły. Dasz radę-Mówi po cichu serce. Po co ją kłamiesz?!-krzyczy rozsądek. Spróbuj, może się uda-Mówi nadzieja.

 upuściłam dziś szczęscie !   co ? jak wyglądało !   nieco wyższe o czekoladowych oczach .

zakochanatita dodano: 18 stycznia 2010

-upuściłam dziś szczęscie ! - co ? jak wyglądało ! - nieco wyższe o czekoladowych oczach .

nie mogę dzisiaj wstać z łóżka ani wyrzucić Cię z moich myśli  po prostu chyba nie mogę znaleźć sposobu  by zostawić tę miłość za sobą..

zakochanatita dodano: 18 stycznia 2010

nie mogę dzisiaj wstać z łóżka ani wyrzucić Cię z moich myśli, po prostu chyba nie mogę znaleźć sposobu, by zostawić tę miłość za sobą..

Tak  masz rację  jestem dużym dzieckiem. Ja nie widzę nic złego w tym  że lubię się śmiać  lubię oglądać bajki  zawsze czym się bawię w rękach  że wszędzie mam łaskotki  że lubię kolorowe rzeczy. Ja nie widzę w tym nic złego i dziękuje  że tobie to też nie przeszkadza. Ale teraz szczerze się ciebie pytam: Czy jesteś gotowy wiążąc się z dziewczyną  być przy okazji jej opiekunem? Nie jestem taka jak inne dziewczyny. Nie maluję się  kiepsko flirtuję  ale potrafię kochać. Kochać jak dziecko... z całego serca  nie potrzebując powodu. Ale musisz też wiedzieć  że będąc ze mną  musisz być niepewnym tego co mi do głowy wpadnie i wiedzieć  że nie łatwo jest sprawić by cokolwiek z niej wypadło. Więc jak? Wchodzisz w to?

zakochanatita dodano: 18 stycznia 2010

Tak, masz rację, jestem dużym dzieckiem. Ja nie widzę nic złego w tym, że lubię się śmiać, lubię oglądać bajki, zawsze czym się bawię w rękach, że wszędzie mam łaskotki, że lubię kolorowe rzeczy. Ja nie widzę w tym nic złego i dziękuje, że tobie to też nie przeszkadza. Ale teraz szczerze się ciebie pytam: Czy jesteś gotowy wiążąc się z dziewczyną, być przy okazji jej opiekunem? Nie jestem taka jak inne dziewczyny. Nie maluję się, kiepsko flirtuję, ale potrafię kochać. Kochać jak dziecko... z całego serca, nie potrzebując powodu. Ale musisz też wiedzieć, że będąc ze mną, musisz być niepewnym tego co mi do głowy wpadnie i wiedzieć, że nie łatwo jest sprawić by cokolwiek z niej wypadło. Więc jak? Wchodzisz w to?

Dochodzimy do miłości nie przez znajdowanie perfekcyjnej osoby  ale przez uczenie się widzenia nieperfekcyjnej osoby w perfekcyjny sposób.

zakochanatita dodano: 18 stycznia 2010

Dochodzimy do miłości nie przez znajdowanie perfekcyjnej osoby, ale przez uczenie się widzenia nieperfekcyjnej osoby w perfekcyjny sposób.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć