 |
|
Siedziałam na ławce w parku paląc szluga - robiłam to tylko wtedy gdy byłam zdenerwowana. Niespodziewanie podeszła do mnie mała dziewczyna.-Cześć. A wiesz ,że palenie zabija ? Jesteś już tak duża , a nadal tak głupia ! – odezwała się , a mnie zamurowało.-Wiesz brzmi to bardzo zachęcająco , ale może i masz rację , jestem już dorosła ciałem , ale mój mózg jeszcze nie spoważniał. Dzieciak uśmiechnął się i uciekł dalej się bawić , a ja wyrzuciłam niedopalone świństwo i poszłam dalej./namalowanaksiezniczka
|
|
 |
|
Byłam z ekipą na koncercie,wyciągnęli mnie chociaż byłam ostro wkurwiona,akurat piłam piwo i paliłam peta gdy mój były–od paru dni przeszedł obok mnie i pociągnął mnie za rękę w swoją stronę.–Kurwa!Dlaczego palisz?!Przecież Ci do cholery zakazałem!Wyrzuć te świństwo!Chcesz za wcześnie z tego świata odejść.-wrzeszczał na mnie zdenerwowany.-Palę dlatego ,że nie mogę sobie poradzić z miłością do Ciebie!Czy Ty to kurwa rozumiesz?! Kocham Cię ,tęsknie za tym Twoim uśmiechem,błękitnymi oczyma i za całym Tobą kurwa!– odpowiedziałam mu płaczliwym tonem.Zabrał mi fajkę z ręki - wyrzucił,pociągnął do siebie i powiedział.-Już dobrze Kochanie,nawet nie wiesz jak ja cholernie za Tobą tęskniłem przez te parę dni.Czułem się wtedy jak ten własnie zdeptany papieros.Kocham Cię.- pocałował mnie w czoło./namalowanaksiezniczka
|
|
 |
|
Padał deszcz, ja idąc do babci wspominałam piękne chwile `naszej` miłości, jak kłóciliśmy się kto kocha bardziej, pisanie na gadu do 4 nad ranem, w szkole wygłupy z ludźmi z Jego klasy i tym podobne. Negle deszcz ustał , na niebie pojawiła się piękna kolorowa tęcza a ja stwierdziłam ,że nasza miłość przeszła jak ten jesienny deszcz./namalowanaksiezniczka
|
|
 |
|
milcz, albo kopnę Cię tam, gdzie większość mężczyzn przechowuje rozum
|
|
 |
|
nigdy nie daj sobie wmówić,że nie warto
|
|
 |
|
Weź mocno mnie obejmij, jakby świat miał dziś się skończyć, Ja chwycę cię mocniej i przytulę, weź mnie dotknij. Wierzchem swojej dłoni przejedź po moim policzku
|
|
 |
|
bywa, że trzeba poświęcić jedno żeby zyskać drugie.
|
|
 |
|
oczy Ci błyszczą wódką luksusową.
|
|
 |
|
słyszę butelek brzęk dzisiaj ekipa robi tu szu szu pęk pęk . popatrz na ziomków tu nie jeden pękł . dawaj tu nie stój jak pręt . proste. bo są to nasze czasy .
|
|
 |
|
nic tak nie uspokaja jak dotyk twych rąk .
|
|
 |
|
jakiś kawałek mnie, nie wiem jak duży, zawsze będzie Cię kochał.
|
|
 |
|
zabrali mi słońce, pierdolone słońce
|
|
|
|