 |
Znajdą słowo, opatrzą moje rany,
bo człowiek nigdy nie jest spisany na straty.
|
|
 |
Każdy ma swoich ziomków, takich na jakich go stać
Nie o hajs tutaj chodzi, tylko co im możesz dać
|
|
 |
To moje życie, tak to moja droga..
Z uśmiechem budzę się, każda chwila jest nowa..
Kreuję rzeczywistość, tworzę te słowa..
Miłość, zajawka, talent - to wszystko od Boga
|
|
 |
Gdy patrzę w Twoje oczy wiem, że nie chcę już niczego szukać,
że nie chcę nigdzie iść, chcę mieć Cię tutaj, dziś.
|
|
 |
Rozumiem, że każdy ma prawo mieć słabszy dzień, czy chwilę. Nie jesteśmy przecież robotami, wiecznie naładowanymi pozytywną energią.
|
|
 |
Charakter? Podobno mam cholernie trudny. Upieram się przy swoim i rzadko kiedy idę na kompromis. Lubię decydować o sobie sama i nie znoszę ograniczeń. Jestem szczera, zawsze - nawet jeśli ktoś widzi w tym chamstwo. Inteligencja pozwala mi na dość mocno rozwinięty sarkazm, którego czasami wręcz nadużywam. Uwielbiam wykłócać się o swoje i prawie nigdy nie odpuszczam. Wkurwiam, oj bardzo. Mam w sobie ten mały impuls, który często namawia mnie do działania na spontanie i mówienia czegoś zanim to przemyślę. Ciężko będzie Ci się ze mną dogadać, jeśli choć raz spieprzyłeś coś, lub zawiodłeś moje zaufanie. Jestem może troszkę inna - bo lubię czasem spiąć się z kimś dość mocno i nie odmówię sobie wyjebania ręką w mur, jeśli tylko może to pomóc - ale to właśnie ta inność i upór sprawiają, że Cię zaciekawiam, co również lubię robić - bo 'intrygująca' to moje drugie imię.
|
|
 |
Na zegarku 11:20, za oknem 11 stopni mrozu. Widzę tych ludzi idących przed siebie, wszędzie się spieszących, odwiedzających każdy sklep aby tylko uchronić się od zimna. Odczekują chwilę, wychodzą i idą dalej, idą tam gdzie zawsze chcieli być, idą walczyć o swoje marzenia, o to czego tak bardzo pragnie ich serce i rozum, nie zwracają uwagi na otaczające ich inne osoby. Podchodząc do nich i pytając dlaczego ciągle idą, śpieszą się sami nie wiedzą gdzie odpowiadają że podążają tam gdzie spełnią się ich wszystkie pragnienia, tam gdzie wreszcie odczują spokój i ukojenie.
|
|
 |
|
Skończ to, bo inaczej on Cię zniszczy. Już i tak jesteś na granicy bycia wrakiem. Skończ to, bo inaczej będziesz żywym dowodem na to, że może pęknąć serce. Z miłości lub nienawiści, ale może.
|
|
 |
są momenty kiedy uświadamiasz sobie że każdy, dosłownie każdy ma cię gdzieś, że nikogo nie obchodzi to co teraz robisz, jak się czujesz czy chociaż jaki kolor bluzki masz obecnie na sobie. w tych krótkich chwilach widzisz jak bardzo naiwni potrafią być ludzie, w ty też ty. czujesz, że coś się zmieniło, tylko nie tak jak dotychczas tym razem to zmiana na gorsze. ale po chwili to znika. i znów jesteś gotów wierzyć we wszystkie puste słowa, i pozytywnie odbierać wszystko co cię otacza. | choohe
|
|
 |
Grudzień. Zakwitająca w sercu świąteczna atmosfera. Całe miasto ubrane w kolorowe światełka. Zapach wigilijnych potraw unoszący się po całym domu. Śliczna, kolorowa choinka stojąca w salonie. Mandarynki, które będę jadła razem z kuzynem. Śnieg. Mróz. Wigilia w gronie całej rodziny. Pasterka. I ta magia towarzysząca, każdej świątecznej chwili.
|
|
 |
Wybrałam Ciebie, bo tak podyktowało mi serce.
|
|
 |
najgorszy jest brak kontroli nad własnym sercem. brak tej cholernej satysfakcji, że wszystko masz poukładane, że panujesz nad własnym życiem. a co najważniejsze brak świadomości, że kontrolujesz swoje uczucia. | choohe
|
|
|
|