 |
|
I zostałeś sam.Zabawne, nie? Zawsze to Ty byłeś sprawcą samotności u innych, a tymczasem to wszyscy odwrócili się od Ciebie. Kumple odeszli, dziewczyny straciły zainteresowanie i nie masz co ze sobą zrobić. Gdzie się podział ten imprezowy chłopak, z cwaniackim uśmieszkiem na ustach otoczony wianuszkiem fanek? Nigdy go widocznie nie było, bo nikt już o nim nie pamięta. Chciałabym Ci współczuć, ale kiedy ja ofiarowałam Ci szczerą i bezwarunkową miłość, Ty wybrałeś zabawę. Teraz już na Ciebie nie czekam./esperer
|
|
 |
|
nic nie denerwuje mnie tak mocno jak traktowanie dorosłego człowieka jak dzieciaka. jest pełnoletni, może i powinien sam o sobie decydować, rozmawiać o czym chce i kiedy chce, robić wszystko na co ma ochotę i nie czekać na pozwolenie. a już przede wszystkim, nikt nie powinien wywoływać u niego wyrzutów sumienia za rozpoczęcie własnego życia. takiego, jakiego potrzebował i szukał, na które czekał. / tonatyle
|
|
 |
|
gdybym miała więcej szczęścia i pieniędzy uwolniłabym się w końcu od tego chorego koszmaru. / tonatyle
|
|
 |
|
chciałabym zmienić swoje życie. żyć w spokoju, w radości, decydować o sobie samej, jak to na dorosłą przystało. nikim się nie przejmować i robić wszystko, czego pragnie serce, a nie osoba trzecia. / tonatyle
|
|
 |
|
przywykłam, że nikogo nie obchodzą moje problemy. każdy lubi pożartować, ale mało kto wysłuchać. / tonatyle
|
|
 |
|
https://www.facebook.com/pages/Veriolla-moblo/515711411908272 - zapraszam! zdecydowanie więcej mnie! ;)
|
|
 |
|
Zawsze zabierały mi go blondynki. Te małe, urocze i słodkie na widok, których faceci mają wielkie oczy. Zabierały mi go takie co niby delikatne, dziewczęce i potrzebujące męskiego wsparcia. Takie, które zawsze mają perfekcyjny makijaż, ułożone włosy, nienaganne maniery i spódniczki bez ani jednego zagniecenia. Te od trzepotania rzęskami i wyciągania ich z tarapatów. Ja nigdy taka nie byłam. Zawsze wolałam siedzieć z kumplami niż wysłuchiwać o nowościach w świecie mody. Wolałam wypić piwo na ławce i wypalić szluga. Zawsze radziłam sobie sama, bo tego właśnie nauczyło mnie życie. Dlatego odchodził. Po prostu nie byłam wystarczająco dobra./esperer
|
|
 |
|
Nigdy nie miałam i nie będę mieć łatwego charakteru. Zawsze będę wybuchowa i ciężka w obyciu. Zawsze będę się wściekać i trzaskać drzwiami. Przeklinać i upijać się do nieprzytomności. Nigdy nie będę trzepotać rzęskami, bo znam swoją wartość i poprzeczkę postawiłam znacznie wyżej niż na linii biustu./esperer
|
|
 |
|
Wiele razy mówiono mi,że On na mnie nie zasługuje, za każdym razem albo przytakiwałam, albo po prostu udawałam,że żadne z tych słów nie dotarło do moich uszu, ale dzisiaj coś we mnie pękło, coś nie wytrzymało. Zalała mnie fala złości połączona z bezradnością. Bo jak człowiekowi, który od roku jest jakby wrakiem siebie, człowiekowi który w życiu tyle nie przepłakał jak przez ostatni czas, człowiekowi, który próbował ułożyć sobie wszystko przy innym boku i mimo,że niby było super, nawet przez chwile nie był szczęśliwy tak jak przy Nim, jak takiemu człowiekowi można wytłumaczyć to wszystko co go rozpierdala od środka słowami ' On na Ciebie nie zasługuje'? no jak, do jasnej cholery ma to pomóc? Bo skoro nie pomogło ani 'pocieszenie' ani te wszystkie codziennie rozdrapywane rany to jedyne co może pomóc to od nowa podjęcie walki i naprawdę w dupie mam to czy On na mnie zasługuje czy nie, ja nie zasłużyłam,żeby być skazaną na wieczność bez Niego. |aawalk
|
|
 |
|
Tęsknie za nim. Za jego idealnie niebieskimi oczami, blond czupryną i długimi palcami, które tak dokładnie znały na pamięć moje ciało. Tęsknie za tym, że potrafił przyjść do mnie z wódką albo winem i potrafiliśmy zaliczyć zgon na moim łóżku grając w scrabble i wykłócać się o nieistniejące słowa. Brakuję mi go, bo tylko z nim mogłam być sobą, a on i tak powtarzał, że jestem najcudowniejsza. Kurwa, tęsknie nawet za naszymi kłótniami, trzaskaniem drzwiami i wypowiadaniem najbardziej niecenzuralnych słów. Spierdoliłam to wszystko na własne życzenie, odpychałam kiedy on chciał walczyć i teraz? Teraz jesteśmy dla siebie obcy, choć tęsknie. /esperer
|
|
 |
|
może kiedyś jakoś zapomnę. może kurwa w 2020 w końcu się uda. / tonatyle
|
|
|
|