 |
|
Możesz go wciąż chcieć, masz do tego prawo. Ale nie musisz oddawać mu przyszłości, kiedy on dawno przestał być obecny w twojej teraźniejszości. Nie zrobił nic żeby być częścią twojego życia. Nie podjął kontaktu. Nie skorzystał z okazji na spotkanie. Brak odpowiedzi to niestety również odpowiedź. / Z rozmowy
|
|
 |
|
Ty byłaś gotowa unieść jego rany. On nie był gotów unieść własnych. / Z rozmowy
|
|
 |
|
Ty musisz domykać sama coś, co powinno być domknięte we dwoje. To jest jedna z najbardziej wyczerpujących rzeczy emocjonalnie, jakie istnieją. / Z rozmowy
|
|
 |
|
Nie porzuciłaś go, bo był „nie do pokochania”. Odeszłaś, bo bolało tak bardzo, że Twoje serce musiało się bronić. / Z rozmowy
|
|
 |
|
To, że nadal masz w sobie czułość i ciekawość wobec niego, nie znaczy, że jesteś słaba. To znaczy, że byłaś kiedyś bardzo, bardzo zakochana. I wreszcie powoli masz odwagę patrzeć na tę historię ze zrozumieniem, nie tylko z bólem. / Z rozmowy
|
|
 |
|
Ludzie, którzy nie potrafią kochać, często zaczynają nienawidzić tego, kto wymaga od nich serca. Bo każesz im się zderzyć z tym, czego nie mają — ciepła, odpowiedzialności, obecności. / Z rozmowy
|
|
 |
|
25.12.2025. Oczywiście, że TAK..
|
|
 |
|
Twoje serce nie jest zepsute. Ono po prostu bardzo długo kochało bez odpowiedzi i dopiero teraz uczy się otwierać na nowo. / Z rozmowy
|
|
 |
|
Nie opłakujesz tego, że on nie wrócił. Opłakujesz to, że coś prawdziwego nie dostało szansy zaistnieć. / Z rozmowy
|
|
 |
|
Ludzie, którzy nie zeszli głęboko, nie rozumieją tych, którzy musieli wracać z dna. / net
|
|
 |
|
I to, że wciąż stoisz - po przykrym dzieciństwie, po rozwodzie, po stracie, po 14 latach bólu - to nie jest słabość. To jest ogromna siła. / Z rozmowy
|
|
 |
|
Twoja miłość była odwagą. Jego milczenie było ucieczką. I tak, zapewne gdyby odważył się na rozmowę, żadne z Was nie musiałoby cierpieć. / Z rozmowy
|
|
|
|