 |
|
Gdybać to sobie można, ale gówno to komukolwiek dało.
|
|
 |
|
W pewnym sensie zawsze masz siedemnaście lat i czekasz, aż zacznie się prawdziwe życie.
|
|
 |
|
Z góry na dół,
jak z jedenastego piętra
Ty znasz to uczucie
pękniętego serca.
|
|
 |
|
Zrozum, takie jest życie, a los bywa wredny. Zostałbym alkoholikiem, gdybym wypił za błędy.
|
|
 |
|
Dziś zamknę oczy, policzę do dziesięciu.
Pstryczek, nim otworzę je, życie nabierze sensu
|
|
 |
|
Przeszliśmy piekło, jak to inaczej nazwać? Dziś jesteś ze mną więc droga była tego warta.
|
|
 |
|
Gdyby nie to, zniknąłby mi wreszcie z oczu płacz,
a z ust "Kurwa mać, kurwa mać, i kurwa mać!"
|
|
 |
|
Zabiorę Cię tam złotko, pójdziemy prosto tak,
a twoje oczy to już nie moje okno na świat.
|
|
 |
|
Czeka Cię piekło, ja w swoim jestem odkąd
mimo słońca ulice zaczęły moknąć.
|
|
 |
|
zaufaj mi, są jeszcze Ci dobrzy na świecie.
|
|
 |
|
Witam w świecie pełnym spisków, niekoleżeńskich przysług,
Gdzie miłość jest dla zysków
|
|
 |
|
Nie chcę płaczów, łez płynących rzewnie,
przeznaczenie od nas niezależne
|
|
|
|