 |
|
Czasem mówimy, że brak nam słów, a tak naprawdę to po prostu chciałoby się kurwa esej napisać.
|
|
 |
|
To przyjaźń? Może lepiej o tym nie mówmy. Te słowa chrzęszczą jak szkło pod podeszwą. Trzeszczą, chuj z tym, jebać to zresztą
|
|
 |
|
Siema kolego nie pozbędziesz się wspomnień, zakręciłam Twoim światem lepiej niż ktokolwiek.
|
|
 |
|
Piąty głębszy, szósty głębszy
Za zdrowie pijanych, wiecznie chętnych dziewczyn
|
|
 |
|
Wstyd przy tych najebanych mordach
Z zagubionych rzeczy można by otworzyć lombard
|
|
 |
|
Z byle lepszym, z byle pierwszym
Ale na imprezie zamiast ognia stado zarzyganych leszczy
|
|
 |
|
U niektórych dziewczyn po drugim głębszym
Odzywa się grzech, to sygnał by się popieprzyć
|
|
 |
|
Mamy weed, mamy plicht, ale na wódę z mety
Ziom próbował się zaszyć, bo go alkohol zmieniał
|
|
 |
|
Znam laskę, niby do rany przyłóż,
A najebana Ci rozwali kufel na ryju
|
|
 |
|
Twoje usta są jak czekolada milka... mmm...
|
|
 |
|
Tęsknisz , pragniesz , potrzebujesz , wspominasz , płaczesz , czekasz . ale kurwa nie napiszesz , bo duma nie pozwala .
|
|
|
|