 |
|
...a dzisiaj Bóg zabrał mi kolejny kawałek serca.
|
|
 |
|
Cześć. Nagrywam Ci się na pocztę. Wiem, że tego nie znosisz, ale zrozumiesz mnie. Po prostu Twój oddech po drugiej stronie słuchawki zburzyłby wszystko. Poplątałby mój język i oblał rumieńcem moje serce. Zalałby wspomnieniami moją głowę i rozerwałby plastry na strzępy, a ja wciąż uporczywie próbuję trzymać się Twojego planu. Twoich słów. "Żadnej wspólnej przeszłości. Nie było nas, rozumiesz?" Tak. Doskonale pamiętam. Minęło już sporo czasu, a mi wciąż wydaję się, jakby to było wczoraj. Dzwonię, aby w końcu Ci się przeciwstawić. Zawsze będziemy mieć wspólną przeszłość. Nasze dni są zapisane w kartotekach tam u góry, wysoko w niebie i nawet twój kumpel z kontaktami gdzie tylko się da, nie jest w stanie zniszczyć naszych wspólnych chwil. Nikt nie zna cię tak dobrze jak ja, i nikt tak dobrze jak ja nie wie, że kłamałeś. Łkałeś mi prosto w moje zamglone od łez oczy. Byłeś i jesteś tchórzem. Dupkiem uciekającym całe życie przed uczuciami. A ja? Ja kretynką, bo wciąż Cię kocham. / happylove
|
|
 |
|
Uwielbiam siedzieć na Paprocanach, przyglądać się ludziom, widzieć ich pośpiech, irytacje, zainteresowanie. Lubię kiedy czas leci, a dla mnie nic się nie liczy, jestem tylko ja i zimny podmuch wiatru. Mam wtedy masę czasu na przemyślenia, na własny zamknięty świat. A dziś, po prostu usiadłam na 'naszej' ławce i zaczęłam płakać, ale nie dlatego, że to nadal boli, ale dlatego, że wszystko ma swój koniec, i wiem, że ja też niedługo skończę, czuję jak każdego dnia brakuje mi oddechu, jak oddychanie sprawia mi ból i trudność. Wiesz? Już nie potrafię ani oddychać ani żyć.
|
|
 |
|
rzygam, ale sama już nie wiem czym.
|
|
 |
|
dzisiaj mam tylko jedno pytanie do Boga, Tego Najwyższego: dlaczego?
|
|
 |
|
Dzisiaj znów straciłam kogoś mi bardzo bliskiego, kogoś kto mnie rozumiał. A teraz to ja nie rozumiem dlaczego? Dlaczego akurat teraz? Nie rozumiem.
|
|
 |
|
I kiedy myślę, że opanowałam tą rozpacz i histerię, znów napływają mi łzy do oczu i wybucham niekontrolowanym płaczem.
|
|
 |
|
najbardziej chciała Jego bliskości.
|
|
 |
|
oboje są jej słabościami, ale jeden jest w pewnym sensie niedostępny, a drugi zajęty. wie, ze wszystkim można dać sobie radę, ale boi się, że podejmie niewłaściwą decyzję.
|
|
|
|