głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika dziiikus

zamknij się. pomilcz przez chwilę. wyłącz gadkę  i zastanów się czy aby na pewno chcesz tak żyć. obróć się i idź. idź w całkiem inną stronę. idź ku słońcu  ku radości i ku szczęściu. tam gdzie podpowie Ci serce. idź  nie zatrzymuj się. nie myśl. chociaż raz w życiu daj ponieść się emocjom. i nie wracaj. za żadną cenę  bo będziesz żałować   bo powrotu do raju nie ma  nigdy.    kissmyshoes

koosmaty dodano: 21 maja 2012

zamknij się. pomilcz przez chwilę. wyłącz gadkę, i zastanów się czy aby na pewno chcesz tak żyć. obróć się i idź. idź w całkiem inną stronę. idź ku słońcu, ku radości i ku szczęściu. tam gdzie podpowie Ci serce. idź, nie zatrzymuj się. nie myśl. chociaż raz w życiu daj ponieść się emocjom. i nie wracaj. za żadną cenę, bo będziesz żałować - bo powrotu do raju nie ma, nigdy. || kissmyshoes

przyszłam tu. jestem. słucham Twoich słów  powoli oddychając. mówisz  dużo mówisz. przepraszam. obiecujesz zmianę. mój oddech przyspiesza. mam świadomośc  że decyduję o reszcie swojego życia. widzę w Twoich oczach łzy. zadajesz pytanie. odpowiadam 'nie wiem'. nie jestem w stanie podjąć deyzji wybacz.    kissmyshoes

koosmaty dodano: 21 maja 2012

przyszłam tu. jestem. słucham Twoich słów, powoli oddychając. mówisz, dużo mówisz. przepraszam. obiecujesz zmianę. mój oddech przyspiesza. mam świadomośc, że decyduję o reszcie swojego życia. widzę w Twoich oczach łzy. zadajesz pytanie. odpowiadam 'nie wiem'. nie jestem w stanie podjąć deyzji,wybacz. || kissmyshoes

' za kogo Ty mnie masz? co ja jestem  robokopoherbaciarz? '   marudził przyjaciel  którego poprosiłam o zrobienie herbaty. ' zamknij się i rób '  powiedziałam  wygodnie siadając przez telewizorem na fotelu. 'kurwa  zawsze ja!! '   wydarł się. ' mam cycki  mam władzę '   powiedziałam  śmiejąc się. ' mały argument  bardzo mały'   wrednie dodał. ' chuju pierdolony!!'   krzyknęłam  rzucając w Niego pilotem. zrobił unik  po czym śmiejąc się: ' dobra żartowałem  ile słodzisz?'   zaśmiał się. 'no  masz szczęście. i spierdalaj  bo wiesz ile słodzę'   powiedziałam  obrażona. po chwili przyniósł mi herbatę  i całując w czoło dodał: ' żarotwałem z tymi cyckami. lubię je przecież'. spojrzałam się na Niego  i fochując się powiedziałam:' to mów do nich  nie do mnie'  a On spojrzał na mój biust  i zaczął od słów:' no cześć  bąbelki' monolog z nim. tak  uwielbiam Go  mimo tego  że herbatę przesłodził jak zawsze.    kissmyshoes

koosmaty dodano: 21 maja 2012

' za kogo Ty mnie masz? co ja jestem, robokopoherbaciarz? ' - marudził przyjaciel, którego poprosiłam o zrobienie herbaty. ' zamknij się i rób '- powiedziałam, wygodnie siadając przez telewizorem na fotelu. 'kurwa, zawsze ja!! ' - wydarł się. ' mam cycki, mam władzę ' - powiedziałam, śmiejąc się. ' mały argument, bardzo mały' - wrednie dodał. ' chuju pierdolony!!' - krzyknęłam, rzucając w Niego pilotem. zrobił unik, po czym śmiejąc się: ' dobra żartowałem, ile słodzisz?' - zaśmiał się. 'no, masz szczęście. i spierdalaj, bo wiesz ile słodzę' - powiedziałam, obrażona. po chwili przyniósł mi herbatę, i całując w czoło dodał: ' żarotwałem z tymi cyckami. lubię je przecież'. spojrzałam się na Niego, i fochując się powiedziałam:' to mów do nich, nie do mnie', a On spojrzał na mój biust, i zaczął od słów:' no cześć, bąbelki' monolog z nim. tak, uwielbiam Go, mimo tego, że herbatę przesłodził,jak zawsze. || kissmyshoes

po długim proszeniu  smsowaniu i dzwonieniu   nie wytrzymałam i w końcu zeszłam do Niego. było jakoś pare minut po 6 rano.siedział smutny  gdy mnie zobaczył wstał z ławki szybko podchodząc. ' Jezu  w końcu '  powiedział patrząc na mnie.masz pięć minut'   wymamrotałam. 'Ty odchodzisz  Ty nie mówisz mi nic  Ty wyjeżdzasz  a to ja mam tylko pięć minut?'   powiedział  marszcząc czoło. 'możesz mieć minutę  jak wolisz'   wrednie dodałam  siadając na ławkę. ' wróć  proszę '   powiedział  łapiąc mnie za rękę. 'żebyś znowu zmienił się tylko na miesiąc?'   zapytałam  wkurwiona. ' obiecuję  zmienię się na zawsze '   mówił  ze łzami w oczach. 'nie pierdol człowieku. na zawsze zmieniasz się od początku Naszego związku  i jakoś Ci to nie wychodzi'   powiedziałam  wstając i udając się w kierunku drzwi. złapał mnie za rękę. 'jest szansa?'  zapytał. odwróciłam się w Jego stronę.'było już milion szans które zjebałeś. nie wiem '   powiedziałam zamykając drzwi.  kissmyshoes

koosmaty dodano: 21 maja 2012

po długim proszeniu, smsowaniu,i dzwonieniu - nie wytrzymałam,i w końcu zeszłam do Niego. było jakoś pare minut po 6 rano.siedział smutny, gdy mnie zobaczył wstał z ławki szybko podchodząc. ' Jezu, w końcu ' -powiedział,patrząc na mnie.masz pięć minut' - wymamrotałam. 'Ty odchodzisz, Ty nie mówisz mi nic, Ty wyjeżdzasz, a to ja mam tylko pięć minut?' - powiedział, marszcząc czoło. 'możesz mieć minutę, jak wolisz' - wrednie dodałam, siadając na ławkę. ' wróć, proszę ' - powiedział, łapiąc mnie za rękę. 'żebyś znowu zmienił się tylko na miesiąc?' - zapytałam, wkurwiona. ' obiecuję, zmienię się na zawsze ' - mówił, ze łzami w oczach. 'nie pierdol człowieku. na zawsze zmieniasz się od początku Naszego związku, i jakoś Ci to nie wychodzi' - powiedziałam, wstając i udając się w kierunku drzwi. złapał mnie za rękę. 'jest szansa?'- zapytał. odwróciłam się w Jego stronę.'było już milion szans,które zjebałeś. nie wiem ' - powiedziałam,zamykając drzwi.||kissmyshoes

oprócz dupy mam jeszcze mózg   czego Tobie brakuje złotko. chociaż nawet dupę masz beznadziejną.    kissmyshoes

koosmaty dodano: 21 maja 2012

oprócz dupy mam jeszcze mózg - czego Tobie brakuje złotko. chociaż nawet dupę masz beznadziejną. || kissmyshoes

' Ty kurwo babilońska '   usłyszane po odebraniu połączenia   i od razu wiadomo  że dzwoni przyjaciel.    kissmyshoes

koosmaty dodano: 20 maja 2012

' Ty kurwo babilońska ' , usłyszane po odebraniu połączenia - i od razu wiadomo, że dzwoni przyjaciel. || kissmyshoes

kochasz mnie mimo mojego brzuszka  chorobliwej zazdrości  tego  że ciągle marudzę  jestem uparta jak osioł i lubię imprezować. nie narzekasz gdy za dużo palę  jak podskakuję jak chodzę i śpiewam w centrum miasta. uwielbiasz mój temperament. kochasz pozytyw  uśmiech  którym obdarzam Cię każdego dnia.

waniilia dodano: 20 maja 2012

kochasz mnie mimo mojego brzuszka, chorobliwej zazdrości, tego, że ciągle marudzę, jestem uparta jak osioł i lubię imprezować. nie narzekasz gdy za dużo palę, jak podskakuję jak chodzę i śpiewam w centrum miasta. uwielbiasz mój temperament. kochasz pozytyw, uśmiech, którym obdarzam Cię każdego dnia.

powiedz  że Cię jara. gadałaś z Nim raz w życiu na fejsie  ale podniecaj się. potem porozmawiaj i nagadaj  że jest skurwiony. bądź siksą  masz rację.

waniilia dodano: 20 maja 2012

powiedz, że Cię jara. gadałaś z Nim raz w życiu na fejsie, ale podniecaj się. potem porozmawiaj i nagadaj, że jest skurwiony. bądź siksą, masz rację.

wiesz  najwięcej mogę powiedzieć o porażkach   bo było ich mnóstwo  i to je w życiu staram się głównie pamiętać. zdarzało się  że kilka upadków następowało po sobie   czego nie wytrzymywało zarówno serce  psychika jak i rozum. były takie ciosy  po których nie byłam w stanie podnieść się dość szybko  jednak zawsze jakoś dawałam radę. i wiesz co ? dobrze jest dostać solidnego kopa od życia. dobrze jest poczuć glebę  nawet czasami jej spróbować. czemu dobrze? bo tylko dotykając dna  potrafisz się od niego odbić.    kissmyshoes

koosmaty dodano: 20 maja 2012

wiesz, najwięcej mogę powiedzieć o porażkach - bo było ich mnóstwo, i to je w życiu staram się głównie pamiętać. zdarzało się, że kilka upadków następowało po sobie - czego nie wytrzymywało zarówno serce, psychika jak i rozum. były takie ciosy, po których nie byłam w stanie podnieść się dość szybko, jednak zawsze jakoś dawałam radę. i wiesz co ? dobrze jest dostać solidnego kopa od życia. dobrze jest poczuć glebę, nawet czasami jej spróbować. czemu dobrze? bo tylko dotykając dna, potrafisz się od niego odbić. || kissmyshoes

wpadłam z Michałem na chwilę do domu rodziców   miałam sprawę do siostry. On czekał pod blokiem  a ja wpadłam do mieszkania. miałam już wychodzić  gdy w drzwiach stanęła mama. patrzyła na mnie  nie wierząc  że to ja tam stoję. na twarzy wyrysowany miała smutek  a jednocześnie radość. oczy Jej się zaszkliły. 'Żaklinka  kochanie. porozmawiajmy. dziecko  wróć do domu'   powiedziała. 'przyszłam tu na chwilę  i nie zamierzam dłużej zostać'   odpowiedziałam  chcąc wyjść. 'ale kochanie. wróciłaś na stałe?'  zapytała. 'najprawdopodoniej tak. wynajmę tu mieszkanie'  odpowiedziałam  wychodząc. zbiegając po schodach usłyszałam jak matka dodaje: 'przykro mi bardzo'. nieco zwolniłam zaczęłam schodzić powoli  a do mojej głowy dobijały się myśli  typu: ' żal Jej ? jak to możliwe  przecież Ona nie ma serca' .    kissmyshoes

koosmaty dodano: 20 maja 2012

wpadłam z Michałem na chwilę do domu rodziców - miałam sprawę do siostry. On czekał pod blokiem, a ja wpadłam do mieszkania. miałam już wychodzić, gdy w drzwiach stanęła mama. patrzyła na mnie, nie wierząc, że to ja tam stoję. na twarzy wyrysowany miała smutek, a jednocześnie radość. oczy Jej się zaszkliły. 'Żaklinka, kochanie. porozmawiajmy. dziecko, wróć do domu' - powiedziała. 'przyszłam tu na chwilę, i nie zamierzam dłużej zostać' - odpowiedziałam, chcąc wyjść. 'ale kochanie. wróciłaś na stałe?'- zapytała. 'najprawdopodoniej tak. wynajmę tu mieszkanie'- odpowiedziałam, wychodząc. zbiegając po schodach usłyszałam jak matka dodaje: 'przykro mi bardzo'. nieco zwolniłam,zaczęłam schodzić powoli, a do mojej głowy dobijały się myśli, typu: ' żal Jej ? jak to możliwe, przecież Ona nie ma serca' . || kissmyshoes

wyszedłeś. krzyczałeś  że nigdy nie wrócisz. uderzyłeś mnie w twarz  równocześnie łamiąc moje serce na najmniejsze kawałki. przemoc w domu  przemoc w związku   to było jak morderstwo. na nic zdały się Twoje przeprosiny. chęć śmierci była większa. tabletki  szybki odlot w towarzystwie Piha. obudził mnie znajomy głos   'Kochanie  błagam żyj'   szeptał. byłeś. nie uciekłeś.

waniilia dodano: 20 maja 2012

wyszedłeś. krzyczałeś, że nigdy nie wrócisz. uderzyłeś mnie w twarz, równocześnie łamiąc moje serce na najmniejsze kawałki. przemoc w domu, przemoc w związku - to było jak morderstwo. na nic zdały się Twoje przeprosiny. chęć śmierci była większa. tabletki, szybki odlot w towarzystwie Piha. obudził mnie znajomy głos - 'Kochanie, błagam żyj' - szeptał. byłeś. nie uciekłeś.

znasz te uczucie  kiedy patrzysz na najukochańszą osobę. całujesz ją  przytulasz  widzisz uśmiech  który codziennie daje Ci moc  do dalszej egzystencji w złym świecie. w brzuchu fruwają motylki  szczerzysz się nieustannie  wierzysz  iż jebany fuks nigdy się nie skończy  że zawsze będzie chciał być Twój  nie odepchnie Cię  nie opuści.

waniilia dodano: 20 maja 2012

znasz te uczucie, kiedy patrzysz na najukochańszą osobę. całujesz ją, przytulasz, widzisz uśmiech, który codziennie daje Ci moc, do dalszej egzystencji w złym świecie. w brzuchu fruwają motylki, szczerzysz się nieustannie, wierzysz, iż jebany fuks nigdy się nie skończy, że zawsze będzie chciał być Twój, nie odepchnie Cię, nie opuści.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć