 |
|
Lubię Twoje oczy - widzę w nich siebie. Lubię Twoje usta – uwielbiam ich słodycz. Lubię Twoje ręce- czuje to ciepło, które przenika do wnętrza. Lubię Twój oddech – potrafi wywołać dreszcze. Ale najbardziej… tak najbardziej, Lubię Ciebie.
|
|
 |
|
Kiedy spoglądasz w moje oczy, wiem, że wszystko czego pragniesz, to Ja.
Kiedy jestem blisko, wszystko nagle staje się takie proste, nie chcę nic więcej, nie chcę
nikogo więcej. Chcę Ciebie. Kiedy trzymasz mnie w ramionach, wszystko staje się takie
łatwe. Gorzej… prawie realne. Ale każdego dnia gdy wracam do domu, czuję niesamowity ból. Ból rozstania. Wiesz? Kiedyś marzyłam, że spotkam księcia z bajki. Nie… czekaj, nie mów nic...
Ja go spotkałam. Tylko On ma już swoją księżniczkę.
|
|
 |
|
[...] Rezygnować z marzeń to jak rezygnować z życia. A Ty musisz żyć i to całą życia pełnią, pamiętaj. / napisana
|
|
 |
|
Utknęliśmy w pułapce idealnego świata, zagnieździliśmy się tu na moment, otwarci, wygadani, z delikatnymi uśmiechami i łącznie czterema iskierkami w oczach, bez ubrań, z mocno bijącymi sercami. Przytulasz mnie, ogrzewam się Twoim ciepłem, szepczemy coś o uczuciach nagle, a gdzieś w powietrzu zawisają słowa które wypowiadasz delikatnie "dlaczego tak nie może być ciągle?". Chcemy złapać się za rękę, nie mamy obaw, chcemy biec naprzód, wyprzedzić kolejne lata i żyć w naszej wspólnej wieczności.
|
|
 |
|
Twoje dłonie są gdzieś pomiędzy moimi łopatkami i odpinają mój stanik. Twoje dłonie ściągają mi następnie go przez ręce, a potem jednym ruchem przyciągają mnie na powierzchnię Twojego ciepłego ciała. Twoje dłonie ściągają moje legginsy, dolną część bielizny. One wywołują dreszcze na moim ciele przy każdym muśnięciu. Są tak pewne, precyzyjne i doskonale znające mapę mojego ciała. Dłonie idealnie komponujące się z moimi pozbawiają mnie teraz ubrań, ale to oczy - spojrzenie, które nie wędruje za nimi, a wciąż przeszywa moje, te dwie źrenice otoczone błękitem tęczówek - rozbierają mnie bardziej, łapią za bordową kurtynę i odsłaniają moje serce.
|
|
 |
|
I choć w głowie roi się od myśli, najważniejsze że jesteś obok.
|
|
 |
|
I może dla Ciebie to tak niewiele - rozłożenie rąk, sekundy czekania aż się przybliżę, zamknięcie mnie w uścisku. Powszechne zachowanie pospolicie zwane przytulaniem. Ja odnajduję pod tym całą serię ważnych szczegółów. Czuję Cię. Palce wędrujące po moim kręgosłupie, serce bijące nieopodal mojego, ciepły oddech na policzkach, wargach, czole - w zależności od chwili. Jestem najbliżej Twojego gorącego ciała i jestem Twoja, i podświadomie czuję jak chcesz mojej obecności i uchylasz mi drzwi do swojego świata.
|
|
 |
|
Nie, nie umiem, już nie umiem mówić, już nie umiem pisać, o sobie, o nim, o nich, o nikim, o niczym, jestem porozpierdalana, mój mózg nie ma żadnego połączenia z resztą ciała, serce też nie, nie wiem, nie mam niczego, wszyscy mnie zabijają, dobijają, jestem chyba chora, psychicznie kurwa chora, ja pierdole, to chyba wszystko jego wina, jego, jego, jego, on, on, on, och kurwa, to wszystko tak jebie mi w głowie, przecież, przecież kurwa, nie tak miało być, to nigdy nie miało się zdarzyć, kurwa, kocham go do takiego stopnia, że to mnie rozpierdala, jeszcze nigdy nie byłam tak słaba, jeszcze nigdy nie byłam tak przerażona faktem, że mogę kogoś stracić, jeszcze nikt nie był dla mnie tak doskonały, nosz kurwa, przecież, jak mogłam do tego dopuścić, przecież wiedziałam, że ja nie umiem normalnie, ja muszę aż do pojebania, Boże, sama zadecydowałam, że to on będzie moim szaleństwem, moją śmiercią z miodowymi oczami, no kurwa, jak, jak mogłam oddać swoje kurwa życie, w czyjeś ręce ?
|
|
 |
|
"Jesteś Panem Mego Serca"
|
|
 |
|
"Ale ja nie jestem logiczna. Ja nie chcę być logiczna. Bo gdybym była, to poszłabym w końcu z kimś do łóżka. Ale się boję, że jak zamknę oczy, to Ciebie będę widziała. I kiedy je otworzę, Ciebie też zobaczę..." |J.L.Wisniewski
|
|
 |
|
But I want more... and I can't stop
|
|
|
|