 |
|
Cześć, wstaję rano, już mam dość.
Kolejny dzień, znowu to samo jak na złość. /hucz
|
|
  |
|
Dwadzieścia lat minęło .. ;D
|
|
  |
|
tak, to będą urodziny, które spędze sama z butelką wódki nad rzeką. tak samotnie z wyboru. bez udawanych przyjaciół.
|
|
  |
|
udają przyjaciół a za plecami dosypią ci prochów do kieliszka.
|
|
  |
|
ból siedzi we mnie. Ból zagłuszam wódką, przepalając fajkami.
|
|
  |
|
i tak szczerze to nie mam ochoty cię nawet zabić. bo bólu, który ja znoszę od naszego rozstania, nie odczułbyś nawet po jednym wbiciu w twoje chłodne serce, najostrzejszego noża.
|
|
|
|