 |
|
zostaw mnie, nie kuś, nie mów, nie wołaj. daj skołatanym myślą odpocząć, już pora.
|
|
 |
|
jedni kochają a nienawidzą drudzy, i twe marzenia obracają w gruzy.
|
|
 |
|
nie myśląc o błędach przeszłości, niech to szlag w samo sedno trafi.
|
|
 |
|
tak patrze po miesiącu...no i kurde...szału nie zrobił...
|
|
 |
|
ja wiem, że lepiej byłoby nie czuć nic.
|
|
 |
|
nie dla Ciebie to, co jest dla innego
|
|
 |
|
w nieustannej pogoni za spokojem, czasem spędzanym we dwoje.
|
|
 |
|
niech to trwa, nigdy się nie kończy .. nawet śmierć nas nie rozłączy
|
|
 |
|
serce nie sługa nawet skurwysyna pokocha..
|
|
 |
|
zaczaruj moje serce. zostaw mnie bez tchu raz jeszcze!
|
|
 |
|
zaczaruj moje serce. zostaw mnie bez tchu raz jeszcze!
|
|
 |
|
na miłość mówię teraz pull up don't come again
|
|
|
|