 |
|
za dużo widzę, zbyt mocno czuję
|
|
 |
|
strumień bez złudzeń zanim obudzę się we właściwym miejscu.
|
|
 |
|
strumień bez złudzeń zanim obudzę się we właściwym miejscu.
|
|
 |
|
gdy jesteś tak blisko, krew gotuje się gorąca jest jak magma.
|
|
 |
|
zakazany owoc, który pragnę zerwać wiem jak to smakuje, nie zamierzam tego przerwać.
|
|
 |
|
prosto w oczy słodkie słowa, w plecy metalowe pręty.
|
|
 |
|
dobranoc, niech powieka zamknie łzę. centymetry dzielą nas od straty siebie
|
|
 |
|
miłość w naszych czasach nie istnieje, trzeba robić melanż, sie nie przyzwyczajać.
|
|
 |
|
jednorazowa miłość uderzyła mi do głowy
|
|
 |
|
uciec stąd nie mówiac nic .. poszukać paru lepszych chwil.
|
|
 |
|
czasem się zamykam, nie ma mnie dla nikogo
|
|
|
|