 |
|
Na linie nad przepaścią tańcz, aż w jedną krótką chwilę pojmiesz po co żyjesz.
|
|
 |
|
/ Nie wierz mi, nie ufaj mi, bo z rąk Ci się wywinę .. /
|
|
 |
|
w tym mentalnym pierdlu pojebanych spraw
|
|
 |
|
wszystko co było puścić z dymem, pierdolić cały ten sentyment.
|
|
 |
|
prokrastynacja nie lenistwo.
|
|
 |
|
ukaż trochę realności, zbyt duże emocje puszczasz w wodze fantazji.
|
|
 |
|
teoretycznie wszystko z planem, choć na sercu kamień.
|
|
 |
|
daj mi przeżyć w miejscu pełnym rozczarowań i szczęścia
|
|
 |
|
sa we mnie sprzecznosci, ktorych nie potrafie zmienic i nie zmienie
|
|
 |
|
robimy mnóstwo błędów tracimy głowę dla zmysłów
|
|
 |
|
tyle rzeczy spierdoliłam uwierz wstyd mi dziś, ale wiem że nie zamkniesz ramion i będziesz tutaj zawsze
|
|
 |
|
potrzebuję iluzji, złudzeń jak powietrza
|
|
|
|