 |
Będę szczęśliwa, jeśli Tobie będzie dobrze..
|
|
 |
"Nie proś, bym zasypiała spokojnie
z pustym sercem tak śpi się okropnie...
A tak chciałabym, żebyś tę pustkę
swym „dobranoc” wypełnił, nim usnę.
Nie doczeka się serce styrane
jak zasnęłam z pustym, z pustym wstanę..."
|
|
 |
Szkoda mi siebie, ale Ciebie tylko z deka
|
|
 |
Postaw na mnie, nie zawiodę..
|
|
 |
Żeby przestało się śnić, a zaczęło przytrafiać..
|
|
 |
„Nigdy nie odmawiaj zaproszenia. Nigdy nie opieraj się nieznanemu. Po prostu otwórz się na świat i napawaj przeżyciami. A jeśli się sparzysz? Cóż, trudno… Pewnie nie na darmo…”
|
|
 |
Każdy kolejny, który pojawił się po Tobie, pytał o to samo. Dlaczego jestem tak negatywnie nastawiona na życie i na świat? Dlaczego zawsze przedwcześnie twierdzę i z góry zakładam, że coś się nie uda? Dlaczego nie otwieram się na ludzi? Dlaczego tak mało mówię o sobie? Dlaczego ciągle wmawiam innym i sobie samej, że nie szukam jak na razie silnego, męskiego ramienia? Dlaczego jestem tak wewnętrznie spierdolona? Dlaczego skrywam ból i nie pozwalam się z niego wyleczyć? Aż w końcu pada ostateczne i najbardziej trafne stwierdzenie - ktoś musiał cię bardzo zranić. I chciałoby się odpowiedzieć: zgadza się, kolego, kiedyś ktoś świadomie wyjął mi z klatki piersiowej serce i pozostawił z tą odrażająca nieprzepełnioną jakimkolwiek uczuciem pustką. Lecz próbując uniknąć lamentów i pocieszeń, odpowiadam tylko: ja po prostu taka już jestem, zupełnie bezuczuciowa i obojętna, chłodna od urodzenia. [ yezoo ]
|
|
 |
Nic nie szkodzi - odparłam. Ale szkodziło, jak wszystko, czego nie mogłam ani wytrzymać, ani zmienić..
|
|
 |
Szkoda, że człowiek nie równa się logika..
|
|
 |
Milczę, bo mam Ci tyle do powiedzenia, że aż nie wiem od czego zacząć.
|
|
 |
Znudziło mi się czekanie na Ciebie i wszystko o Tobie też mi się znudziło.
Tęsknota, niemiłość, pieprzona samotność.
To dziwne nudzić się jednocześnie i łudzić, że się doczekam.
To nudne, to trudne, to niemożliwe.
|
|
 |
Masz swoje życie, w którym się nie mieszczę...
|
|
|
|