 |
Przebijam płuca wdechem, tak ciężkim dziś od kłamstw.
Wciąż do czegoś tęsknie, wciąż czegoś jest mi brak. / Miuosh
|
|
 |
Miałem puste kieszenie, wódy nigdy brak,
mówiłem, że się nie zmienię, dziś już nie żyję tak. / Miuosh
|
|
 |
Dzieli nas dystans długości trzech boisk. / Sokół
|
|
 |
Niemy też na migi może zadać ból. / Sokół
|
|
 |
myślałam,że nie może pociągać mnie jeszcze bardziej, ale ostatnio ubrał garnitur.
|
|
 |
i nagle akceptuję wszystko czego nienawidziłam.
|
|
 |
na kawę, na herbatę, na film, na zawsze.
|
|
 |
Wiesz... wieczory bez niego są najgorsze. To dziwne uczucie, całkiem jakby brakowało kawałka mojego własnego nieba.
|
|
 |
Pachnę nim. Pokój nim pachnie. Nawet moja dusza nosi jego zapach.
|
|
 |
Gdy wola spotyka inteligencję, człowiek staje się znośnym zwierzęciem.
|
|
 |
I ciągle gdzieś tam daleko jest druga połowa, która szuka Twoich objęć.
|
|
 |
Uciekniemy tam daleko i nas nigdy nic nie rozłączy, tylko Ty i ja, bo przecież to jest najważniejsze żebyśmy żyli. Ja chcę żyć dla Ciebie.
|
|
|
|